Zbiory rokitnika na największej plantacji w Polsce – na poziomie mniejszym niż średni z ostatnich lat



Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl - 10 września 2019 16:05


- Zbiory rokitnika w naszym gospodarstwie zakończyliśmy w pierwszym tygodniu września. Krzewy tej rośliny nie odczuły tak mocno, jak porzeczka i aronia, tegorocznej suszy i przymrozków. Zmniejszenie plonu z plantacji rokitnika w stosunku do innych roślin uprawianych w naszym gospodarstwie było mniejsze – mówi w rozmowie z sadyogrody.pl Stanisław Trzonkowski, producent owoców jagodowych w województwie podlaskim.

Stanisław Trzonkowski uprawą rokitnika zajmuje się od 20 kilku lat. Początkowo pod nasadzenia tego gatunku przeznaczył powierzchnię 16 ha. Obecnie areał uprawy wynosi blisko 50 ha. Plantacje należy odmładzać co kilka lat, ponieważ żywotność produkcyjna krzewów jest określona.

Trudności w uprawie rokitnika oraz brak możliwości zmechanizowania zbioru powoduje, że wielu plantatorów nie decyduje się na uprawę tego gatunku na większych areałach.

- Wszystkie czynności związane ze zbiorem rokitnika należy wykonywać ręcznie. Jedyną skuteczną i znaną metodą przynajmniej w naszej strefie klimatycznej, jest ścinanie owoców wraz z pędami. Następnie w procesie mrożenia owoc podlega dalszej obróbce polegającej na odseparowaniu owoców od gałązek, odszypułkowaniu, oczyszczeniu i kalibrowaniu – zaznacza Stanisław Trzonkowski.

I dodaje, że zbioru rokitnika nie można przeciągać w czasie. Owoce powinny zostać zebrane do końca sierpnia – początku września.

Owoce po zbiorze ‘leżakują’ na tzw. zimnym magazynie i oczekują do późnej jesieni. Sprzedaż z reguły odbywa się w drugiej połowie listopada lub w grudniu. Rokitnik znajduje nabywców na rynku krajowym i zagranicznym – w Skandynawii, także na Ukrainie oraz w Niemczech.

Liście i owoce rokitnika oraz pozyskiwane z nich oleje, charakteryzują się bogatą zawartością wielu witamin i innych związków o właściwościach prozdrowotnych, z tego też względu stanowią bardzo cenny surowiec dla przemysłu farmaceutycznego, kosmetycznego i branży sokowniczej, co potwierdziły badania naukowe.

 

Przeczytaj także: 

Wyższe ceny czarnej porzeczki i aronii nie zrekompensowały strat plonu