Warto postawić na uprawę grusz?

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 05 stycznia 2017 09:16

Warto postawić na uprawę grusz? Sytuacja na rynku jabłek zmusza sadowników do dywersyfikacji produkcji. / fot. pixabay

Sytuacja na rynku jabłek zmusza sadowników do dywersyfikacji produkcji. Stale utrzymujące się rosyjskie embargo oraz rosnąca produkcja jabłek w całej Unii Europejskiej mają negatywny wpływ na ceny. Ciekawym kierunkiem produkcji wydaje się być uprawa grusz. O problemach i wyzwaniach w uprawie grusz rozmawiamy z praktykiem, sadownikiem spod Warki.

Czy uprawa grusz jest trudna?

Gruszki w moim gospodarstwie stanowią 1/3 upraw. Ich produkcja jest opłacalna ale wymagająca i trudna. Grusze są bardzo wrażliwe na zarazę ogniową, raka bakteryjnego, zamieranie grusz i miodówkę. Przez ostatnie dwa lata z miodówką są ogromne problemy. Wylęgała się kilka razy w ciągu sezonu: w czerwcu, lipcu, sierpniu a nawet we wrześniu kiedy to teoretycznie nie powinno jej być. Przez ostatnie dwa lata nasilenie tego szkodnika było bardzo duże. Walczę z nią głównie chemicznie, jednak trzeba przyznać, że ograniczony jest dobór środków na miodówkę. Zdarza się, że stosuję nawet ludwik z wodą przy większych problemach. W sytuacji kiedy owoce są już lepkie to żaden środek chemiczny jej nie zwalczy. Owoce trzeba umyć poprzez kilkakrotne pryskanie ludwikiem z wodą, a kiedy obeschnie zastosować środek chemiczny.

Przede wszystkim nie wolno dopuścić do czegoś takiego, jednak niestety takie sytuacje się zdarzają zwłaszcza w starszych, gęstszych drzewach. Muszę przyznać, że z bardzo dobrym skutkiem stosowałem w tym roku środek, który zaklejał miodówkę. Jeszcze trzy, cztery lata temu w drugiej połowie lata z miodówka dawały sobie radę pożyteczne owady, natomiast w tej chwili jest to niewystarczające. Przez ostatnie dwa lata presja miodówki jest tak silna, że praktycznie do samego zbioru trzeba ją monitorować i pryskać.

Czy uprawa grusz mocno różni się od uprawy jabłoni?

Gruszki są wrażliwe na przymrozki. Wcześnie kwitną z tym, że można sobie z tym radzić stosując giberelinę dzięki której powstanie owoc bez pestek, czego nie można uzyskać w przypadku jabłek.

Gruszka żeby zawiązywała pąki musi mieć wszystkie składniki pokarmowe. Trzeba ją mocno nawozić potasem, magnezem, azotem. Im więcej się pryska, nawozi tym więcej będzie miała pąków kwiatowych, zawiązków i owoców. Gruszka wymaga bardzo obfitego nawożenia dolistnego. Jeżeli chodzi o nawożenie posypowe to trzeba podać większe dawki potasu i magnezu. Mniej natomiast wykonuje się oprysków przeciwko parchowi jest to mniej więcej połowa tego co w jabłoniach.

Jest to owoc dosyć chimeryczny. W przypadku dużych mrozów, bezśnieżnej zimy i niskich temperatur mogą być duże stary ponieważ pigwa jest wrażliwa na mróz. Mimo iż bardzo dobrze się regeneruje to są duże straty w drzewostanie. W 'konferencji' pąki nie przemarzają, natomiast problem jest z podkładką.

Jakie można uzyskać plony? Czu uprawa grusz to opłacalny biznes?

Jeżeli zbiory wyniosą powyżej 30-40 a nawet 50 ton z hektara to można powiedzieć, że uprawa grusz to intratny biznes. Jest możliwe osiągnięcie 50 ton z hektara, a nawet więcej jednak gruszka potrzebuje dużo światła do zawiązywania pąków.

Trzeba maksymalnie ograniczyć wzrost gruszki wtedy plonowanie będzie coroczne i dobre. W przypadku kiedy będzie silnie rosła to plonów nigdy nie będzie. Trzeba tak sterować uprawą, żeby zahamować jej wzrost maksymalnie. Ostatnio został zarejestrowany na gruszkę Regalis, jednak jest to drogi środek a z tego co wiem, żeby środek ten skutecznie zadziałał trzeba dać podwójną dawkę tak jak na jabłonie co wiąże się z wysokimi kosztami. Dobre efekty daje również podcinanie korzeni z tym, że – głównie w konferencji – kiedy się to zrobi owoc jest mniejszy.

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM