W Instytucie Ogrodnictwa wyhodowano ponad 200 nowych odmian roślin (wideo)

Autor: PAP 06 listopada 2016 18:56

W Instytucie Ogrodnictwa wyhodowano ponad 200 nowych odmian roślin (wideo) Ponad 200 odmian roślin sadowniczych i warzywnych wyhodowano dotąd w Instytucie Ogrodnictwa (INHORT) w Skierniewicach / fot. shutterstock

Ponad 200 odmian roślin sadowniczych i warzywnych wyhodowano dotąd w Instytucie Ogrodnictwa (INHORT) w Skierniewicach. Ok. 7 proc odmian jabłoni w polskich sadach, 40-50 proc. kapusty, cebuli i papryki oraz ponad 70 proc. maliny to odmiany wyhodowane w Instytucie.

Niedawno wyhodowano tu także nową odmianę jabłoni, którą - jak powiedziała PAP dyrektor Instytutu prof. Małgorzata Korbin - trochę prowokacyjnie i z wielką nadzieją na powrót polskich jabłek na rynek wschodni, nazwano Putinka. Jabłka mają jasnoczerwony kolor, są słodkie, kruche i dość soczyste - dodała. Rozpoczęły się już pierwsze, laboratoryjne testy konsumenckie jabłek tej odmiany oraz analizy jej wartości produkcyjnej i rynkowej.

W Instytucie, który obchodzi w tym roku 65-lecie rozpoczęcia działalności badawczej w Skierniewicach, wyhodowano dotąd ponad 200 odmian roślin sadowniczych i warzywnych, spośród których wiele znalazło swoje trwałe miejsce na rynku krajowym i światowym. Według danych IO, ok. 7 proc odmian jabłoni w polskich sadach, 40-50 proc. kapusty, cebuli i papryki oraz ponad 70 proc. maliny to odmiany wyhodowane w Instytucie. Wśród nowych odmian hodowli Instytutu wyróżniają się m. in. jabłonie Ligol i Ligolina, porzeczki Tihope i Polares, ogórki Edyp, Zefit i Ikar oraz maliny Polonez, Poemat i Przehyba.

Prof. Małgorzata Korbin podkreśla, że Instytut działa w oparciu o wieloletnią tradycję, wspieraną obecnie nowatorskimi kierunkami w pracach badawczych i stosowanych technologiach. "Proces hodowlany rozpoczyna się od klasycznego zapylania wytypowanych roślin rodzicielskich. Uzyskane potomstwo poddaje się ocenie w warunkach polowych, co w przypadku jabłoni trwa od kilku do kilkunastu lat, a także ocenie laboratoryjnej przy użyciu nowoczesnych metod molekularnych" - dodaje.

Taki system pozwala na przyspieszenie etapu wytypowania siewek potomnych, uznanych za najwartościowsze pod względem barwy skórki owocu, jego walorów smakowych, zawartości substancji prozdrowotnych, odporności na choroby i szkodniki oraz innych cech rynkowych.

"Obecnie nie musimy latami czekać na wyniki długotrwałej i kosztowej oceny polowej, bowiem w wielu przypadkach już na etapie małych siewek można stwierdzić, która z roślin potomnych zawiera geny warunkujące cechy pożądane przez producentów i konsumentów" - dodała szefowa IO.

Przyznała, że zapotrzebowanie na nowe odmiany owoców i warzyw jest wciąż bardzo duże. Gusta konsumentów są bowiem bardzo zróżnicowane i dotyczy to nie tylko różnic między konsumentami z poszczególnych krajów czy kontynentów, ale widoczne są także różnice pokoleniowe. "Nasze ankiety wykazały, że dzieci i młodzież na ogół preferują owoce soczyste, twarde, lekko kwaśne, podczas gdy starsze osoby częściej wybierają owoce słodkie i kruche, które są łatwiejsze do spożycia" - oceniła.

Dochodzą do tego jeszcze względy fizjologiczne, bowiem na każdym etapie rozwoju organizm ma inne zapotrzebowanie na związki zawarte w pokarmie. "I tu wchodzimy w etap przetwarzania produktów i opracowania technologii, które pozwalają łączyć wartościowe substancje zawarte w owocach i warzywach różnych gatunków" - podkreśliła prof. Korbin.

Dużym zainteresowaniem cieszą się innowacyjne produkty spożywcze z owoców i warzyw opracowane w Instytucie, w tym soki mętne o wysokich wartościach prozdrowotnych czy chipsy z owoców i warzyw.

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM