PARTNER SERWISU

W biznesie trzeba być aktywnym – wywiad z właścicielką gospodarstwa Borówkowy Raj

Autor: Albert Katana/www.sadyogrody.pl 30 maja 2019 10:16

W biznesie trzeba być aktywnym – wywiad z właścicielką gospodarstwa Borówkowy Raj fot. shutterstock.com

- Większość produktów przerabiam. Robię soki, dżemy i to potem sprzedaję. Mam 200 metrów rzędów porzeczki czarnej, białej, czerwonej; mam malinę, aronię, truskawki. Oprócz tego mam duży warzywnik - pomidory, ogórki, z których robię przetwory, np. ogórki małosolne. Nawet kapustę kiszę sama, bo założyłam małą przetwórnię przy gospodarstwie. Mam tak różnorodne gospodarstwo i nie uważam, żeby to wszystko było nieopłacalne - mówi w wywiadzie dla sadyogrody.pl Jolanta Turkiewicz, właścicielka Gospodarstwa Rolno-Sadowniczego Borówkowy Raj w Powielinie k. Serocka.

Prowadzi Pani gospodarstwo od 2003 r. - czy to znaczy, że wcześniej nie posiadała Pani gospodarstwa?

Ja nie jestem rolnikiem z urodzenia. Jestem filologiem, ale od młodych lat ogrodnictwo było moim hobby. Poradniki, książki o tym miałam “w małym palcu”; przy domu w Warszawie-Miedzeszynie mam plac 3 tys. metrów i tam na 800 metrach wyciętych z lasu zrobiłam ogród i sad, także w stanie wojennym, kiedy były ciężkie czasy, miałam wszystko swoje - pomidory, truskawki, ziemniaki, nawet kaczki które tam hodowałam, żeby mieć mięso, bo przecież nawet drób był na kartki. Lubiłam to, odpoczywałam od pracy w Ministerstwie i Zjednoczeniu Energetyki, gdzie prowadziłam współpracę naukowo-techniczną z zagranicą.
Gdy poszłam na emeryturę stwierdziłam, że domu w Warszawie nie utrzymam z emerytury, więc wymyśliłam sobie plantację. Wtedy akurat była na czasie borówka. Kupiłam ziemię, trzydzieści parę hektarów i w 2003 r. założyłam pierwsze kawałki plantacji. Stopniowo ją powiększałam, w tej chwili mam 30 tys. krzaków na prawie 10 hektarach - starą borówkę na 6, na reszcie krzaki roczne, dwuletnie.
Wszystko jest oczywiście ekologiczne; do tego roku, bo teraz będę wchodziła w następny okres certyfikacji i myślę, że nie wszystko zgłoszę do BIOCERT-u. Mam pola, gdzie jest żyto, owies, praktycznie tego nie potrzebuję, więc chyba nie będę tego zgłaszać, zgłoszę tylko połowę.

Uprawa borówki amerykańskiej to oczywisty wybór, ale ma też Pani malinę, porzeczkę, czyli owoce zupełnie nie opłacalne.

Co też pan mówi! Bzdury. Mam 200 metrów rzędów porzeczki czarnej, białej, czerwonej; mam malinę, aronię, truskawki. Oprócz tego mam duży warzywnik - pomidory, ogórki, z których robię przetwory, np. ogórki małosolne. Nawet kapustę kiszę sama, bo założyłam małą przetwórnię przy gospodarstwie. Ja mam tak różnorodne gospodarstwo, że moja oferta na stoisku na Bazarze jest prawie kompletna. I nie uważam, żeby to wszystko było nieopłacalne.

Większość rolników mówi, że nic się nie opłaca, a Pani wszystko ma i wszystko się Pani opłaca?

Cóż… Może dlatego, że ja nie robię tego z musu? Bo w każdej chwili mogę zamknąć bramę i wyjść? Ale nie robię tego, bo ja po prostu chcę prowadzić to gospodarstwo. I mam wiele pomysłów na nie.

To może chociaż z pracownikami ma Pani problemy jak wszyscy gospodarze?

Tak, tu się zgodzę. Kiedyś dziewczyny na wsiach, które miały mniejsze dzieci, przychodziły na zbiory a z dziećmi zostawały babcie. Teraz, gdy jest 500+, nie przychodzą. Gdy ona ma trójkę, czwórkę dzieci, to po co ona będzie przychodziła? Na wsi 1500 zł to jest majątek. Jak ma się kury, świniaki, to życie na wsi nie kosztuje dużo…
Gdyby nie Ukraińcy to w ogóle nie miałabym pracowników na zbiory. Wie pan, gdybym ja potrzebowała pracowników na cały rok, to bym pewnie znalazła. Ale po co mi oni zimą? Robota jest od połowy marca do końca października, nie więcej. Potem wszystko zamiera i czeka się na wiosnę.

Nie przechowuje Pani owoców zimą?

Przechowuję, ale przetworzone. Ja większość produktów przerabiam. Robię soki, dżemy i to potem sprzedaję.

Czy sprzedaż na Bio-bazarze oraz portalu RanoZebrano obejmuje całą produkcję?

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.