Trzeba inwestować - rozmowa z Grzegorzem Miturą, właścicielem plantacji truskawek w Garwolewie

Autor: Albert Katana; www.sadyogrody.pl 13 czerwca 2019 11:16

Trzeba inwestować - rozmowa z Grzegorzem Miturą, właścicielem plantacji truskawek w Garwolewie fot. shutterstock

Może to rzeczywiście trochę chciwość, bo jednak tego trzeciego zbioru nie powinno się zbierać...

Plantatorzy borówki amerykańskiej dbają o jakość u wszystkich producentów. Czy producenci truskawki są równie silnie zorganizowani?

U nas jest duże rozdrobnienie plantacji, nie ma zrzeszenia w regionie, muszę przyznać. Nie ma komu się za to wziąć. Ja np. nie chciałbym brać na głowę spraw związku, jeździć, załatwiać sprawy, bo musiałbym zostawić gospodarstwo. Spotykaliśmy się nie raz, rozmawialiśmy, ale nie ma woli do tego.

Skoro jeszcze nie potrzebujecie się organizować, to widocznie truskawki raz tańsze, raz droższe, ale generalnie chyba się opłacają? Utrzymujecie się z truskawki, powiększacie gospodarstwa, plantatorzy raczej nie rezygnują z plantacji. No chyba, że z powodu braku pracowników, bo przecież nawet właściciel Sadpolu z Wierzbicy, nazywany królem truskawek, zaorał 450 ha z powodu braku ludzi do zbioru...

W tym roku ludzie do pracy są chętni, przyjeżdżają. Oczywiście z Ukrainy. Proszę zauważyć, że pracownicy chętniej przyjeżdżają na plantacje zadbane, gdzie są również dobre warunki socjalne, gospodarze dbają o to, żeby pracownik miał gdzie spać, umyć się, wysuszyć zmoczone na polu ubranie. Naprawdę ludzie na to zwracają uwagę i wybierają takie plantacje. Problemy mogą mieć gospodarstwa, gdzie truskawki są zarośnięte, słabo wyściółkowane, i to jest efekt namnażania się problemów od samego początku.

W naszym gospodarstwie wybudowaliśmy specjalny hotel dla pracowników, z jadalnią, pralnią, wszystkimi sanitariatami – dzięki temu też mamy ludzi, bo informacja o warunkach przenosi się pocztą pantoflową. Dlatego mniejsze gospodarstwa mają ciężej. Ale z ludźmi na tę chwilę nie ma problemu. W zeszłym roku było gorzej. Ale powiem panu, że jeszcze kilka lat temu przyjeżdżali do nas wyłącznie ludzie ze wsi, i oni znali pracę, nie bali się jej, pracowali dobrze i my byliśmy z nich zadowoleni. Natomiast teraz coraz więcej pojawia się osób z Ukrainy wschodniej, i to są ludzie z miasta; niektórzy nie wytrzymują, nie mogą się przyzwyczaić do ciężkiej pracy. Bo to jest praca od 6 rano do 12 – potem robimy przerwę i po południu jeszcze raz wychodzimy. Staramy się, żeby ludzie nie pracowali zbyt długo, bo to się później odbija na jakości pracy. Dlatego też dajemy wolne soboty.

Takie warunki! Pozostaje mi zapytać, ile Pan płaci?

Powiem panu, że tu są wyrównane stawki (śmiech).

Plantator z Bielin mówił, że można zarobić do 5 tys. miesięcznie – prawda to?

W tamtym roku był dobry plon, więc można było. W tym roku nie będzie tylu owoców, o jakieś 35 %. My oczywiście będziemy w związku z tym mieć 35% mniej zysku, bo koszty mamy stałe – sadzonek, nawadniania, włóknin. Nawet nie pomniejszą się koszty zbioru, bo ja płacę za zbiórkę zgniłych, które wyrzucam.

Z tymi smacznymi truskawkami to Pan trochę przesadza... Truskawki nie smakują już tak, jak dawniej. Teraz truskawka to „ładny pojemnik na wodę”, jak kiedyś powiedział pewien producent sadzonek...

Jako plantator z tym się nie zgodzę. Owszem, są odmiany takie jak Alba - wczesna, bardzo ładna, kształtna, stożkowa, ale bez smaku. Owszem, ludzie ją kupią, ale raz. Rumba jest od niej dużo smaczniejsza. Ok. wygląd jest ważny, ale smak jest decydujący.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.