PARTNER SERWISU

Trudna sytuacja sadowników. Owoce sprzedają poniżej kosztów

Autor: Gazeta Krakowska 16 sierpnia 2016 14:37

Trudna sytuacja sadowników. Owoce sprzedają poniżej kosztów Żyjący z uprawy owoców twierdzą, że ledwie wiążą koniec z końcem. Sprzedają poniżej kosztów. / fot. shutterstock

Żyjący z uprawy owoców twierdzą, że ledwie wiążą koniec z końcem. Sprzedają poniżej kosztów - informuje Gazeta Krakowska.

Jak mówi Tadeusz Jarek, sadownik z Zagorzyn, trzeci rok z rzędu ma pod górkę. W 2014 r. nad gminą Łącko przeszło gradobicie, niszcząc sporą część plonów. Rok temu sadownicy borykali się z suszą. W tym mówią o zmowie cenowej przetwórców, która powoduje, że owoców nawet nie opłaca się zbierać z drzew.  - Do tego wszystkiego mocno odczuwamy skutki embarga rosyjskiego. Jesteśmy o włos od bankructwa, a przecież sady to wszystko, co mamy - żali się pan Tadeusz. 

Jest sadownikiem z dziada pradziada i nie wyobraża sobie, że mógłby zajmować się czymś innym. Plony z dziesięciu hektarów z jabłoniami do tej pory pozwalały na godne życie jego pięcioosobowej rodzinie. Teraz, jak twierdzi, już tak różowo nie jest. 

Jarkowie obawiają się, że przez niskie ceny owoców w skupach będzie trzeba się zapożyczać. Sadownik musiał oddać ubiegłoroczne zbiory, które przechowywał, za cenę 25 gr za kilogram.  - Sześćdziesiąt ton owoców konsumpcyjnych poszło jako jabłka przemysłowe. Więcej, bo około 30 groszy za kilogram, kosztowało mnie ich przechowanie przez te kilka miesięcy - ubolewa Tadeusz Jarek. 

Wylicza dalej, że 100 tys. zł kosztuje go roczne utrzymanie sadu. W ubiegłym roku, otrzymując 80 gr w skupie za jabłko, otarł się o granicę opłacalności. 

Więcej w Gazecie Krakowskiej. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI