Sytuacja plantatorów aronii jest katastrofalna! Producenci oczekują wsparcia rządu

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 21 listopada 2016 15:41

Sytuacja plantatorów aronii jest katastrofalna! Producenci oczekują wsparcia rządu Za wysiłki jakie ponoszą plantatorzy aronii powinna być godziwa zapłata. Jednak w tym roku sytuacja skomplikowała się, a producenci nie mają za co dalej prowadzić plantacji. / fot. shutterstock

- Za wysiłki, jakie ponoszą plantatorzy aronii powinna być godziwa zapłata. Jednak w tym roku sytuacja skomplikowała się, a producenci nie mają za co dalej prowadzić plantacji. Nie ma ekonomisty, który potrafiłby wyliczyć jak podzielić te mizerne pieniądze, które otrzymaliśmy w tym roku na życie, utrzymanie plantacji i rodziny. Z aronią nie było nigdy tak źle. W tym roku kosztowała około 60 gr/kg, co było dla nas ogromnym zaskoczeniem – mówił Andrzej Karolak, prezes Krajowego Zrzeszenia Plantatorów Aronii ARONIA POLSKA podczas konferencji w ministerstwie rolnictwa.

Dodał, że w innych miejscach na świecie, gdzie produkowane są śladowe ilości aronii cena dochodziła do 60 euro centów.

- W poprzednich latach ustalaliśmy cenę z dyrekcjami największych koncernów zagranicznych w Polsce, że kilogram aronii kosztował 1,5-2 zł. Takie ustalenia były również w tym roku i przyznano, że aronia nie będzie tańsza, jak w zeszłym roku. Jednak pięć tygodni po rozmowie z przetwórcami sytuacja się zmieniła i zaproponowano nam cenę, która nie była do zaakceptowania - tłumaczył. 

Jak mówił, mimo niskiej ceny płaconej plantatorom, w trakcie zbiorów owoce w niektórych marketach sprzedawane były za 5 zł za 500 g. Natomiast nam plantatorom płacono 60 gr za kilogram. 

- Producenci chcieli strajkować, blokować zakłady przemysłowe, ale myślę, że wszelki posunięcia dotyczące aronii trzeba zacząć od rozmów przy stole. Strajki niewiele zmienią i powinny być środkiem ostatecznym, kiedy nikt nie wykazuje dobrej woli, żeby coś zmienić. Myślę, że takiej sytuacji nie będzie, a my będziemy mogli godnie egzystować i wyprodukowaną aronię sprzedawać - dodał Andrzej Karolak. 

Dzisiaj aronia uważana jest za nasz rodzimy krzew. - Można powiedzieć, że w zasadzie takim jest. Przez ostatnie lata udało się opracować metodykę integrowanej produkcji. Nie po to, żeby ten dokument gdzieś leżał tylko po to, żeby owoce były jeszcze lepsze, bardziej przyjazne dla człowieka. Plantatorzy za kilka dni przejdą kurs integrowanej produkcji, właśnie po to, żeby producenci byli świadomi co robią i żeby nie truć tego co nie potrzeba. Chcemy produkować owoce pozbawione wszelkich wad, które będą się kumulowały w organizmie człowieka. Aronia stała się dla nas dobrem narodowym. Zarówno produkcja aronii, jak i czarnej porzeczki, są na krawędzi ubóstwa a każdy kto robi coś dobrego nie powinien w takiej sytuacji nigdy się znaleźć - podkreślił. 

O aronii można powiedzieć wiele dobrego. - Jednak nasuwa się pytanie, skoro jest to owoc bardzo zdrowy, to dlaczego nie można go kupić w polskim sklepie? Pomimo, że jesteśmy największymi producentami aronii to owoce są eksportowane poza granice naszego kraju. My jako producenci jesteśmy za słabi, żeby przeciwstawić się koncernom, które narzucają nam swoje decyzje. Jeszcze kilka lat temu były polskie zakłady przemysłowe natomiast dzisiaj, nie możemy zrobić kompletnie nic. Dzisiaj mamy kapitał zagraniczny, który dba o swoich obywateli. Właśnie dlatego zwracamy się z prośbą do pana ministra o pomoc - tłumaczył. 

Andrzej Karolak mówił, że niestety zarobki w rolnictwie mocno spadają a wielu rolników nie radzi sobie z tym co nie powinno przynosić żadnych problemów. - Przez ostatnie dwa lata dochód w rolnictwie spadł prawie o 34 proc. Dlatego bez pomocy rządu nie zmienimy tego, nie mamy możliwości żeby cokolwiek zmienić na naszą korzyść - podsumował. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

MULTIMEDIA

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI