Susza dopiekła producentom borówki. Plantacje są w słabej kondycji

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 29 września 2015 09:04

Susza dopiekła producentom borówki. Plantacje są w słabej kondycji Ireneusz Komorowski, prezes Stowarzyszenia Plantatorów Borówki Amerykańskiej (SPBA)/ fot. PTWP

- Tegoroczny sezon borówkowy nie należał do łatwych. Przebiegał w bardzo stresujących warunkach i wydaje się, że upały i susza będą rzutować na przyszły rok. Nie wiadomo jednak na jaką skalę – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Ireneusz Komorowski, prezes Stowarzyszenia Plantatorów Borówki Amerykańskiej (SPBA)

Zdaniem eksperta susza wpłynęła na kondycję krzewów, bo borówka ma płytki system korzeniowy.

- Susza była niejednokrotnie powodem utracenia krzewów. W niektórych przypadkach, źródła wody, które oceniane były jako wystarczające – nie wystarczyły. Przez co część plantacji została zniszczona. Nie było to częste zjawisko, jednak spotykane – mówi Ireneusz Komorowski.

Z powodu braków opadów owoce traciły na jakości. – Bardzo dużo owoców nie miało wystarczającej wielkości oraz jakości. Duży odsetek jagód był drobny, czyli nie spełniający wymogu 12+, który obowiązuje w eksporcie a także niekiedy na rynku wewnętrznym. W miejscach gdzie krzewy miały chociaż chwilowy niedostatek wody, borówki często nie dorastały, były miękkie i pomarszczone – twierdzi Komorowski.

Nie tylko brak wody, ale także wysokie temperatury wpłynęły na kondycję jagód. – Jagoda, która nie była właściwie schłodzona poprzez niedobór wody, została poparzona przez słońce. Część borówek z powodu poparzenia musiała zostać wyrzucona – komentuje.

Według niego, tegoroczne warunki atmosferyczne mogą mieć przełożenie na przyszłoroczny sezon. – Plantacje są w słabej kondycji a chroniczny niedostatek wody odbije się na wiązaniu pąków kwiatowych. Suma temperatur w tym sezonie powinna doprowadzić do wyowocowania plantacji, jednak obecnie mamy jeszcze dużo borówek na rynku. Niektórzy plantatorzy jeszcze zbierają owoce co świadczyłoby o tym, że przez czas upałów borówki miały za mało wody a kiedy warunki atmosferyczne się poprawiły, plantacje odzyskały normalną kondycję i owoce nadrabiały dotychczasowy stres. Na swojej plantacji zauważyłem, że owocowanie było opóźnione ponieważ nie nastąpił normalny cykl wzrostu jagód, tylko z uwagi na niedostatki dojrzewanie było przeciągane, mimo upałów – podkreśla prezes SPBA.

Sprzedaż w ostatnim okresie można określić jako sinusoidę. – Początek sezonu przyniósł duże zainteresowanie i przyzwoite ceny, na co wpływ miało przeciągnięcie owocowania i dużo mniejszą podaż owoców. Z czasem, kiedy jagód zaczęło przybywać, ceny owoców mocno spadły, nawet poniżej poziomu ubiegłorocznego. W dalszej części sezonu susza i brak towaru dobrej jakości spowodował szybki wzrost cen, osiągając poziom nawet 20 zł/kg w hurcie - twierdzi.

W tym roku sezon borówkowy dobiega końca. – Są jeszcze plantacje, na których zbiory trwają, jednak jest ich nie wiele. Myślę, że całkowity koniec zbiorów może nastąpić kiedy spadną deszcze, które zniszczą to co zostało na krzewach, ponieważ borówka jest już wysłodzona, naciągnie wody co spowoduje popękanie i opadnięcie z krzewów – dodaje Ireneusz Komorowski. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM