Sadownik z gm. Warka: Ten kto przetrwa obecny sezon, ma dużą szansę na zyski w przyszłym

Autor: Aneta Gwara-Tarczyńska / www.sadyogrody.pl 18 stycznia 2019 11:24

Sadownik z gm. Warka: Ten kto przetrwa obecny sezon, ma dużą szansę na zyski w przyszłym fot. shutterstock

Sytuacja sadowników w tym sezonie jest bardzo ciężka. Ogromna podaż owoców ma wpływ na ceny, które w tym roku są drastycznie niskie. O perspektywach na sprzedaż jabłek i obecnych problemach rozmawiamy z sadownikiem z okolic Warki (pow. grójecki).

Jak mówi sadownik chcący zachować anonimowość, sytuacja na rynku jest tragiczna. - Jabłka się nie sprzedają, a jeśli już to po bardzo niskich cenach. Za podstawowe odmiany na sortowni płacą 50-60 gr/kg, co po przesortowaniu daje cenę taką jak za przemysł. Mało tego wymagania są bardzo wysokie przez co dużo owoców zostaje odrzuconych. Golden Delicious kosztuje 1,2 zł/kg, jednak po przesortowaniu zostaje 1 zł/kg albo nawet mniej. Jabłka odmiany Prince sprzedawane są za 80 gr/kg. Z tego co wiem, odmiana Red Chief została poparzona w chłodniach i obecnie nikt nie chce ich kupować. Nie wiadomo jak kondycja jabłek w przechowalniach. Jednak prawdę mówiąc, jak jabłka sprzedawane są za 60 gr/kg, a przemysł za 30 gr/kg, to jest to bez znaczenia, ponieważ i tak nie będzie z tego zysków – tłumaczy.

- Kto chce, ten sprzeda jabłka. Eksport funkcjonuje, tylko że ceny są bardzo niskie. Dajmy teraz jabłka na sortownie za 60 gr/kg. Zostanie nam z tego 30-40 gr/kg i trzeba będzie czekać 3-4 miesiące na płatność. Jak jabłka są trochę gorszej jakości to już lepiej wysypać je na przemysł i mieć pieniądze od ręki – przyznaje.

Zwykle o tej porze dobrze sprzedawały się gruszki, natomiast w tym sezonie nastąpił zastój. - Sprzedają się albo bardzo słabo, albo wcale. W analogicznym okresie ubiegłego roku jej ceny były bardzo dobre, a ze zbytem nie było problemu. Głównym rynkiem zbytu dla gruszek był Wschód, jednak w tym momencie nie ma zapotrzebowania z tego kierunku – komentuje sadownik.

- Mało tego, ostatnio słyszałem, że do znajomego handlarza przyjechało dwóch Rosjan i zaoferowało rosyjskie jabłka. Rosjanie już szukają rynku zbytu na swoje produkty. Rzeka – jak widać – zaczęła płynąć w drugą stronę – skomentował.

Według sadownika, w tym momencie perspektywy na najbliższe miesiące są kiepskie. - Jeżeli sytuacja nie poprawi się do kwietnia/maja to wiele sadów nie będzie opryskiwanych. Ludzie nie mają pieniędzy na wynajęcie ekipy do cięcia sadów, jednak w tej sytuacji mają wyjście i sami tną. Warto również wspomnieć, że w tym sezonie stawka za cięcie sadu to nawet 20 zł za godzinę. Jednak największy problem i wydatki rozpoczną się wiosną, kiedy trzeba będzie kupić środki ochrony. Z tego co wiem, są duże zaległości w płatnościach za opryski jeszcze z ubiegłego roku. Wielu sadowników pobrało kredyty, żeby oberwać jabłka, a teraz nie ma co z nimi zrobić – dodaje.

Producent jabłek podkreśla, że kolejnym problemem są zaległości firm handlowych w płatnościach. - Zdarzają się przypadki, że sadownicy nie otrzymali zapłaty za jabłka od wiosny zeszłego roku. Ja również czekam na pieniądze już cztery miesiące i póki co nie widać, żeby to miało się zmienić – mówi.

Według niego, ten kto przetrwa ten sezon, zadba odpowiednio o sad to ma dużą szansę na zyski w przyszłym roku. - Moim zdaniem z ładnymi jabłkami będzie problem, ponieważ nie każdego będzie stać na środki ochrony roślin. Ponadto sadownicy zauważają, że na gałęziach nie ma pąków albo jest ich bardzo mało – komentuje.

- Ten rok jest bardzo trudny. Gdyby był to jeden sezon na kilka to sadownicy byliby w stanie to przetrwać. Jednak trzeba zauważyć, że dla większości jest to już któryś z kolei słaby rok. Trudno prognozować jak potoczy się sytuacja wiosną. W zeszłym roku wiosną było źle. Sadownicy w wakacje wysypywali jabłka z przechowalni na przemysł, bo nie było komu kupić. Nie chciałbym, żeby ta sytuacja powtórzyła się również w tym sezonie – podsumował sadownik z gm. Warka.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.