PARTNER SERWISU

Sądecczyzna: Susza pustoszy sady. Jabłonie nie obrodziły

Autor: Gazeta Krakowska 09 września 2015 11:45

Sądecczyzna: Susza pustoszy sady. Jabłonie nie obrodziły Pozbawione deszczu jabłonie nie obrodziły/ fot. A.Gwara

Pozbawione deszczu jabłonie w regionie Sądecczyzny nie obrodziły. 70 proc. owoców trzeba przerobić na soki i dżemy. Dziś gminne komisje rozpoczynają szacowanie strat. Sadownicy liczą teraz na duże odszkodowania - podaje "Gazeta Krakowska".

Jak mówi mówi Andrzej Gasparski sadownik z Podegrodzia, w marcu ceny owoców drastycznie spadły, to niewątpliwie efekt embarga. Teraz cena jest dobra, ale cóż z tego, skoro nasze jabłka nie nadają się do konsumpcji. Z braku deszczu po prostu nie wyrosły. Nadają się tylko na przeciery i dżemy. 

W poniedziałek z komisją wysłaną przez wojewodę, Gasparski odwiedził gospodarstwa na terenie gminy Łącko. Wrócił załamany. Owoce są małe, większość nawet nie osiągnęła siedmiu i pół centymetra średnicy. To minimalna wielkość, jakiej oczekują sklepy sieciowe, do których trafiają łąckie jabłka.

Jabłka konsumpcyjne, których jest teraz najmniej, sprzedawane były zwykle poniżej kosztów produkcji, za 40-60 gr, dziś kosztują 1,20 zł za kilogram w skupie. 40 gr kosztuje kilogram owoców nadających się już tylko do przetworzenia. Gospodarze nie zarabiają. Gasparski wymienia tylko dwóch sadowników z gminy, którzy mają system nawadniania i nim mogli się ratować przy braku deszczu. Większość jednak przyznaje, że nawet nie podlewała usychających drzew.

Czytaj więcej w "Gazecie Krakowskiej". 

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI