Prof. Treder, IO: Trudno sobie wyobrazić nowoczesne gospodarstwo bez nawadniania

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 14 stycznia 2016 10:35

Prof. Treder, IO: Trudno sobie wyobrazić nowoczesne gospodarstwo bez nawadniania Według eksperta zapewnienie uprawom optymalnej wilgotności gleby ma szczególnie znaczenie w okresie intensyfikacji nasadzeń/ fot. sadyogrody.pl

- Sadownicy będą wspominać ubiegły rok z powodu wysokich temperatur i braku opadów. Czego możemy spodziewać się w 2016 roku? Temat asekuracji upraw sadowniczych w ekstremalnych warunkach poruszył prof. Waldemar Treder z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, podczas konferencji regionalnej organizowanej przez firmę Agrosimex.

- Jeżeli chodzi o opady nie zdarzyło się jeszcze tak, aby dwa lata pod rząd były aż tak suche. Prognozy długoterminowe mówią, że wiosna ma być mokra, ale - jak zaznaczył ekspert - nie należy do końca się na takich prognozach opierać. W razie gdyby ponownie zabrakło opadów deszczu problemem będzie niedostatek wody w głębszych warstwach gleby – powiedział prof. Treder.

Według eksperta zapewnienie uprawom optymalnej wilgotności gleby ma szczególnie znaczenie w okresie intensyfikacji nasadzeń. W polskich sadach dominują drzewka szczepione na podkładkach karłowych i półkarłowych, które charakteryzują się stosunkowo słabo rozwiniętym systemem korzeniowym. W związku z tym drzewka pobierają wodę z wierzchnich warstw gleby – mówił prelegent.

- Obecnie trudno sobie wyobrazić nowoczesne gospodarstwo sadownicze bez nawadniania - zarówno w intensywnych sadach towarowych, jak również na plantacjach roślin jagodowych stosowane są różne technologie, w szczególności nawadniania kroplowe. Deszczownie mogą służyć także w celu ochrony przed przymrozkami wiosennymi – dodał.

Prof. Waldemar Treder podczas konferencji zachęcał do stosowania ściółkowania na plantacjach roślin jagodowych, bowiem nie tylko technologie nawadniania mają znaczenie w uprawach sadowniczych, lecz każdego rodzaju ściółki ograniczają niepotrzebne straty wody z gleby, a dodatkowo redukują nadmierny rozwój chwastów.

- W przypadku wystąpienia suszy zabiegi agrotechniczne, tj. nawożenie dolistne czy ochrona nie będą skuteczne. Dlatego wodę powinniśmy rozdysponowywać rozsądnie. Inwestujemy w nowe nasadzenia, co więcej mamy również do dyspozycji nowoczesne maszyny, linie sortujące i chłodnie, lecz przy braku wody w tak suche lata nie uzyskamy owoców wymaganej jakości – mówił prelegent.

- Na plantacjach malin w rejonie Lubelszczyzny, producenci stosujący nawadnianie mieli szanse na uzyskanie wysokich cen, które w przypadku owoców kierowanych do przetwórstwa osiągały poziom nawet 7,00 zł/kg. Jak wiadomo poziom cenowy malin deserowych był o wiele większy. Jeżeli mówimy o jakości to 10 dni suszy, skutkuje około 6 proc. zmniejszeniem wielkości owoców – dodał.

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI