Prof. Tomala, SGGW: Priorytetem dla sadownika powinno być zapewnienie ciągłości podaży jabłek

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 07 marca 2016 09:14

Prof. Tomala, SGGW: Priorytetem dla sadownika powinno być zapewnienie ciągłości podaży jabłek prof. dr hab. Kazimierz Tomala, kierownik Katedry Sadownictwa SGGW/ fot. sadyogrody.pl

- Celem nadrzędnym dla sadownika powinno być utrzymanie ciągłości podaży jabłek wysokiej jakości tak, aby były one dostępne dla konsumenta przez cały rok. Musimy zrozumieć wymagania rynku. Należałoby poszukać takiej przebudowy świadomości sadowników, czy porozumienia w takim stopniu, aby średnia cena za jabłka danej odmiany w danym sezonie była akceptowana – mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl, prof. dr hab. Kazimierz Tomala, kierownik Katedry Sadownictwa SGGW.

- Myślę, że coraz więcej sadowników posiada tę świadomość, że to właśnie konsument jest panem na rynku wybierając dane produkty, w tym przypadku akurat jabłka o określonych walorach smakowych i jakościowych. Mądrość w działaniu sadownika powinna polegać na umiejętności utrzymania wysokiej jakości wewnętrznej owoców, czyli takich wyróżników, które są najbardziej wyczekiwane przez konsumenta – mówi prof. Kazimierz Tomala.

Dodaje, że warunkiem koniecznym, aby spełnić wymagania konsumentów jest zebranie owoców we właściwym terminie dla danej odmiany. - Jeśli tutaj będzie błędna decyzja i jabłka zostaną zebrane zbyt późno, to nie można oczekiwać, że w czasie przechowywania uda się coś poprawić, bowiem owoce nabywają jakość w sadzie w czasie wzrostu. Poszczególne odmiany jabłek przeznaczane do długiego przechowywania należy zbierać przy różnych wartościach wskaźników stanu fizjologicznego owoców związanych z optymalnym terminem zbioru – podkreśla Ekspert.

- Mówiąc o potrzebie zdobywania nowych rynków musimy zapomnieć o przechowywaniu jabłek w przechowalniach, czy też w zwykłych chłodniach. Takie obiekty nie zapewniają utrzymania odpowiedniej jakości owoców. W przypadku stosowania zwykłej chłodni powinniśmy podawać jabłka na rynek nie później niż po 2-3 miesiącach od zbioru, bowiem dalsze wydłużanie sezonu przechowalniczego jest okupione nadmiernym spadkiem jędrności miąższu, poniżej akceptacji konsumentów – dodaje kierownik Katedry Sadownictwa SGGW.

Według prof. Tomali przy dłuższej perspektywie przechowywania jabłek, co najmniej wskazane jest stosowanie warunków KA. - Wiadomo, że kontrolowana atmosfera umożliwia krótsze przechowywanie jabłek niż chłodnie z ULO. Najbardziej obiecującą technologią jest dynamicznie kontrolowana atmosfera (DKA). Przy obniżonym stężeniu tlenu nawet do granicy 0,4 czy 0,5 proc. jesteśmy w stanie przechowywać jabłka niektórych odmian praktycznie przez cały rok – mówi ekspert.

- Obecnie na polskim rynku dostępne są dwa preparaty zawierające 1-MCP. Jeśli sadownik zastosuje ten związek i będzie przechowywał jabłka w warunkach DKA to podanie na rynek wielu twardych odmian na przykład 'Gloster' w styczniu, czy też w lutym będzie okupione gorszą smakowitością. Sadownik powinien umiejętnie dobierać warunki przechowywania jabłek danej odmiany do planowanego terminu ich podaży na rynku – reasumuje prof. Tomala.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI