Prof. Tomala, SGGW: Polscy sadownicy powinni postawić na wysoką jakość jabłek

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 24 maja 2016 10:18

Prof. Tomala, SGGW: Polscy sadownicy powinni postawić na wysoką jakość jabłek prof. dr hab. Kazimierz Tomala, kierownik Samodzielnego Zakładu Sadownictwa SGGW/ fot. sadyogrody.pl

- Zachód Europy spogląda z niepokojem w naszym kierunku. W Polsce około 80 proc. produkowanych owoców stanowią jabłka. To nasza domena. Ale póki co to Włosi i Francuzi w znacznie większym stopniu stawiają na jakość i tym z nami wygrywają. Polscy sadownicy powinni w bardzo krótkim czasie wyraźnie poprawić jakość produkowanych jabłek – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl, prof. dr hab. Kazimierz Tomala, kierownik Samodzielnego Zakładu Sadownictwa SGGW.

- W naszym kraju sukcesywnie wykonywane są nowe nasadzenia pod sieciami antygradowymi. Część sadowników ma już w swoich plonach jabłka, które w 85 czy 90 proc. spełniają standardy światowe czy ogólnoeuropejskie. Jednak w skali całego kraju to wciąż jedynie połowa ogółu, a reszta produkowanych jabłek gorszej jakości powinna być przeznaczona do przetwórstwa – komentuje prof. Tomala.

Przypomina, że przed poprzednim sezonem przechowalniczym zapowiedzi większości środowisk dotyczące możliwości zagospodarowania jabłek były pesymistyczne. - Po wprowadzeniu embarga spodziewano się trudności w zbycie owoców i przestrzegano sadowników, aby nie lokowali w obiektach przechowalniczych jabłek niskiej jakości – dodaje.

- Pomimo wielu trudności polskim sadownikom udało się zagospodarować wszystkie jabłka, co nastawiło ich zbyt optymistycznie przed kolejnym sezonem przechowalniczym. Oprócz wsparcia państwa, czyli Banków Żywności część owoców okrężnymi drogami docierała na rynek rosyjski, w znacznie większych ilościach niż ma to miejsce w tym roku – zaznacza ekspert.

- Obecnie na Wschodzie Europy podejmowane są próby rozwoju sadownictwa. W niektórych rejonach Kazachstanu czy Rosji panują sprzyjające warunki do produkcji jabłek wysokiej jakości. Dlatego powinniśmy postawić w krótkiej perspektywie czasowej na wyraźną poprawę jakości polskich jabłek, a także na dostosowanie odmianowe nasadzeń względem nowych rynków zbytu – mówi prof. Tomala.

Polscy sadownicy wypracowali sobie już ugruntowaną pozycję pod względem zbiorów czy produkcji jabłek. - Nie zawsze produkowaliśmy blisko 4 mln ton tych owoców. Sukcesywnie zwiększaliśmy produkcję, bowiem dochodowość z tej działalności jest znacznie większa niż z klasycznego rolnictwa. Należy jednak podkreślić, że za niskiej jakości jabłka nikt nie zapłaci godziwej ceny – podkreśla.

- W krajach takich jak Holandia czy Belgia produkcja jabłek została ograniczona na korzyść gruszek. Polscy sadownicy także potrafią uzyskiwać podobną jakość przy nieco niższych plonach. W naszym kraju produkcja owoców tego gatunku jest trochę bardziej zawodna, z uwagi na odmienne warunki klimatyczne, w tym większe ryzyko wystąpienia przymrozków niż na Zachodzie Europy – dodaje ekspert.

Zdaniem prof. Tomali, powinniśmy postawić na zwiększenie w zbiorach udziału owoców takiej jakości, które spełniają oczekiwania wybrednego konsumenta. - Niezależnie od pory roku wskazane jest dostarczanie na rynek jabłek o wysokiej jakości, co w konsekwencji oprócz lepszych perspektyw eksportowych wpłynie również na zwiększenie konsumpcji tych rodzimych owoców w naszym kraju – reasumuje.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM