PARTNER SERWISU

Prof. Rozpara, IO: Jagoda kamczacka ma szanse na upowszechnienie w uprawie towarowej

Autor: Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl 12 września 2016 09:42

Prof. Rozpara, IO: Jagoda kamczacka ma szanse na upowszechnienie w uprawie towarowej dr. hab. Elzbieta Rozpara (prof. IO)/ fot. żelazna Studio

- Producenci, którzy do tej pory produkowali jabłka, zaczynają szukać nowych możliwości, innych gatunków do uprawy - nie tylko amatorsko, jak dotychczas, ale również na skalę towarową. Perspektywicznym gatunkiem jest jagoda kamczacka, na której owoce jest w tej chwili pewny zbyt przy dobrych cenach – mówiła dr. hab. Elżbieta Rozpara (Prof. Instytutu Ogrodnictwa), podczas szkolenia „Uprawa, odmiany i zbiór jagody kamczackiej”.

Jak mówiła prof. Elżbieta Rozpara, już od kilkudziesięciu lat w Instytucie Ogrodnictwa prowadzone są badania nad możliwością wprowadzenia do uprawy zarówno amatorskiej, jak i towarowej kilku mniej znanych gatunków roślin sadowniczych, których owoce posiadają niebywałe walory prozdrowotne. - Wśród nich jest m.in. rokitnik pospolity, dereń jadalny, MiniKiwi, świdośliwa olcholistna, aronia czarnowoowocowa, winorośl, bez czarny oraz jeżyna – wyliczała.

- Dotychczas gatunki te były postrzegane jako amatorskie. W ostatnim czasie wzrasta zainteresowanie ich uprawą, a w niektórych krajach są przeznaczane do nasadzeń towarowych, jak chociażby pigwowiec na Łotwie, czy rokitnik w krajach nadbałtyckich. Owocami jagody kamczackiej mocno interesuje się przemysł przetwórczy – zaznaczyła prof. Rozpara.

- Krzewy jagody kamczackiej są w pełni odporne na przemarzanie. Dobrze znoszą temperatury nawet do -45 st. C, a kwiaty do -8 st. C. Z uwagi na tak wysoką mrozoodporność uprawa tego gatunku rozwija się bardzo dynamicznie na terenie Rosji, w wielu chłodnych rejonach kraju. Stamtąd też mamy możliwość pozyskania ciekawych odmian o dużych owocach. Jagoda kamczacka jest rośliną długowieczną, jednak plantacje należy zakładać z dobrych jakościowo sadzonek – mówiła prelegentka.

- Owoce jagody kamczackiej dojrzewają bardzo wcześnie, w zależności od odmiany – drobnoowocowe w połowie maja, ale są również odmiany, które dojrzewają dopiero w sierpniu. Mimo, iż jagoda kamczacka plonuje słabiej niż borówka wysoka to jednak cena jednostkowa za kilogram owoców jest 2 razy wyższa - dodała.

Jak zaznaczyła prof. Rozpara, krzewy odmiany botanicznej Lonicera caerulea var. edulis dorastają do 2 m wysokości. Owoce są drobniejsze i wcześnie dojrzewają, np. 'Dlinnopłodna', 'Czelabinka', 'Wołoszebnica', 'Fialka', 'Morena'. Natomiast odmiany, tj. 'Atut', 'Duet', 'Wojtek', 'Jolanta' należą do Lonicera kamtschatica. Krzewy są niższe (do 1, 5 m) o bardziej rozłożystym pokroju i masywnych pędach. Owoce dojrzewają w późniejszym terminie i cechują się mniejszą zawartością goryczki.

W owocach jagody kamczackiej występują związki, tj. flawonoidy (140 mg/100 g), antocyjany (1400 mg/100 g), garbniki, pektyny, olejki eteryczne, kwasy organiczne (cytrynowy, jabłkowy, benzoesowy), związki mineralne, witaminy C,P, A B1 i B2. - Dzięki wysokiej zawartości wit. P owoce jagody kamczackiej mogą być przeznaczane jako barwnik do produktów spożywczych, podobnie jak dotychczas aronia. Stanowią również surowiec dla przetwórstwa, m.in. wyrobu soków, przecierów, suszu, a także kierowane są do mrożenia – zaznaczyła prof. Rozpara.

Owoce jagody kamczackiej po przetworzeniu zachowują 80 proc. związków biologicznie czynnych. Znane są bardzo cenne właściwości prozdrowotne tego gatunku. Spożycie jagód wzmacnia naczynia krwionośne, wspomaga walkę z nowotworami, opóźnia procesy starzenia, reguluje ciśnienie krwi, a także - jak mówiła prelegentka - wywar z liści i kwitów działa dezynfekująco i antyseptycznie w chorobach gardła.

- Jagoda kamczacka ma szanse na upowszechnienie zarówno w uprawie integrowanej, jak i ekologicznej. W zakresie uprawy towarowej tego gatunku należy dopracować kwestię doboru zapylaczy oraz agrotechniki, czyli cięcia, formowania krzewów oraz mechanizację zbioru. Na niektórych plantacjach jagoda kamczacka owocuje lepiej, a na innych wydaje słabszy plon, co najprawdopodobniej jest kwestią doboru zapylacza. Należy pamiętać, że w warunkach Polski nie wszystkie odmiany znajdujące się na rynku szkółkarskim są godne posadzenia - dodała prof. Rozpara.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM