PARTNER SERWISU

Prof. Makosz: Sadownicy muszą podnieść jakość produkowanych jabłek

Autor: www.sadyogrody.pl 25 lutego 2015 08:13

Prof. Makosz: Sadownicy muszą podnieść jakość produkowanych jabłek Prof. Makosz z prezydentem B.Komorowskim; fot. za trsk.pl

- Bez poprawy jakości jabłek nie mamy szans na większy zbyt i zwiększenie opłacalności produkcji. Na rynku są już dostępne jabłka bardzo dobrej jakości, jednak jest ich zbyt mało. Co to są jabłka dobrej jakości? To owoce o 7 cm średnicy, bez uszkodzeń o odpowiednim wybarwieniu, o niskiej zawartości pestycydów - twierdzi prof. Eberhard Makosz, prezes Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych.


W polskich chłodniach jest obecnie ok. 800 tys. ton jabłek. - Z tego szacujemy, że 300 tys. owoców zostanie spożytych w kraju, 400 tys. ton trafi na rynki eksportowe, a około 100 tys. ton do przemysłu przetwórczego - dodał profesor.

Najbardziej dotkliwym skutkiem embarga rosyjskiego są niskie ceny jabłek i to w całej Unii Europejskiej. - Polscy producenci jabłek w 2014 r. w porównaniu z 2013 r. będą mieli dochody mniejsze o 1,3 mln zł - mówił prof. Makosz.

Jego zdaniem, Polska, do tej pory była przysłowiową zieloną wyspą spośród krajów UE, jeśli chodzi o produkcję jabłek. - Do Rosji eksportowaliśmy 1,2 tys. ton tych owoców. Teraz zaczynają się trudne czasy. Zapowiada się duża nadprodukcja jabłek w całej Europie, podczas gdy konsumpcja tych owoców nie rośnie - dodał profesor Makosz.

Jak dodaje ekspert, aby sadownicy mogli zapewnić sobie opłacalność produkcji na poziomie 60 proc., muszą wprowadzić zasadnicze zmiany zarówno w produkcji jak i w dystrybucji jabłek. Ekspert jest zdania, że bez podwyższenia jakości jabłek nie mamy szans na zwiększenie zbytu i opłacalności produkcji. 

I podkreślił, że polskie jabłka stają się coraz bardziej popularne na świecie.

- Obecnie zaledwie 30 proc. polskich producentów jabłek produkuje owoce wysokiej jakości. Dlaczego? Bo dotąd nie było potrzeby produkować większej ilości wysokiej jakości jabłek, do Rosji można było sprzedawać z powodzeniem jabłka niskiej jakości - mówił prof. Makosz.

Co więcej, w Rosji dużą popularnością cieszy się odmiana Idared, którą ciężko zagospodarować na innych rynkach. - W szkółkach nadal dominuje Idared. A sadownicy powinni przestawić się na inne odmiany, takie jak np. Golden Delicious - mówił Eberhard Makosz.

Jego zdaniem trzeba zakładać nowe sady, ale takie, w których będą dominować nowoczesne odmiany, i które będą bardzo wydajne - 50 ton owoców z 1 ha.

- Ten, kto nie dostosuje produkcji do nowej sytuacji i wymagań - przegra - podsumował prof. Makosz.

Prof. Eberhard Makosz wziął udział w Sadowniczym Forum Ekonomicznym, które odbyło się 20.02.2015 r. w Warszawie, w ramach targów TSW 2015.

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI