Prof. Makosz: Jest szansa na zagospodarowanie jabłek

Autor: www.sadyogrody.pl 27 stycznia 2015 09:35

Prof. Makosz: Jest szansa na zagospodarowanie jabłek fot. shutterstock.com

Zdaniem prof. Eberharda Makosza, prezesa Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych, możliwe jest zagospodarowanie wszystkich zebranych w 2014 r.  jabłek, pod warunkiem, że utrzyma się trend zwyżkowy popytu na owoce przemysłowe.

Po ogłoszeniu embarga  szacunki prof. Makosza odnośnie zagospodarowania zbiorów jabłek w 2014 r., zakładając że zbiory będą wynosić około 3,7 mln ton, były następujące:

- około 2,1 mln ton jabłek mogłoby  trafić do przetwórstwa;

- około 700 tys. ton wyniosłoby spożycie w kraju;

- na eksport po za Rosję zostałoby wywiezionych około 500 tys. ton jabłek.

Oznaczałoby to, że do zagospodarowania pozostanie 400 tys. ton owoców - z tego na cele charytatywne i do szkół trafiłoby ok. 100 tys. ton jabłek, a na produkcję biogazu i alkoholu dalsze 100 tys. ton. Pozostawał zatem brak zbytu na około 200 tys. ton owoców.

Szacunki prof. Makosza zmieniły się jednak w styczniu 2015 r. Według niego, obecnie możliwe jest zagospodarowanie wszystkich zebranych jabłek, pod warunkiem, że utrzyma się trend zwyżkowy popytu na jabłka przemysłowe oraz wzrośnie przerób jabłek na biogaz oraz alkohol.

- Na pewno nie będzie żadnych problemów ze zbytem jabłek wysokiej jakości, zwłaszcza odmian jednokolorowych. Trudne jednak może być pozbycie jabłek przechowywanych po za chłodniami (przechowalnie, piwnice), które dotąd są jeszcze tą metodą przechowywane – powiedział prof. Eberhard Makosz podczas konferencji towarzyszącej XI Międzynarodowym Targom Agrotechniki Sadowniczej FruitPro w Warszawie.

Zdaniem profesora Makosza zbiór jabłek w 2014 r. w Europie oraz w Polsce są niedoszacowane. Mówi się o wielkościach 12 mln ton w UE-28 oraz 3,5 mln ton w naszym kraju, podczas gdy realnie zbiory wyniosły odpowiednio: 12,5 mln ton oraz 3,7 mln ton.

- Uwzględniając tak wysokie plony zarówno w Europie jak i w samej Polsce, wprowadzenie embarga na unijne jabłka doprowadziło do dużych trudności w zbycie owoców, a ich ceny znacznie spadły. Na rosyjskim embargu od momentu jego wprowadzenia ucierpiała głównie Polska. W latach poprzednich wyeksportowaliśmy do Rosji odpowiednio 738 i 550 tys. ton jabłek, co stanowiło 55 - 60 proc. krajowego eksportu. Udział odmiany Idared wahał się wówczas od 50 do 69 proc. Łączny eksport jabłek pozostałych 27 krajów nie przekraczał 100 tys. ton – mówił prof. Makosz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI