Prof. Makosz: Czas na zmiany w produkcji i dystrybucji jabłek

Autor: sadyogrody.pl 23 stycznia 2015 08:06

Prof. Makosz: Czas na zmiany w produkcji i dystrybucji jabłek Prof. Makosz z prezydentem B.Komorowskim; fot. za trsk.pl

- Warto szybko wprowadzać zmiany w produkcji i dystrybucji jabłek - przekonywał prof. Eberhard Makosz, prezes Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych podczas konferencji towarzyszącej XI Międzynarodowym Targom Agrotechniki Sadowniczej FruitPro w Warszawie.

Jakie jabłka uprawiać, aby produkcja stała się opłacalna?

Zdaniem prof. Makosza, jedynie w przypadku uprawy czerwonych odmian jednokolorowych możliwe jest pokrycie pełnych kosztów produkcji. W przypadku pozostałych odmian natomiast, w około 85 proc. produkcja może być nieopłacalna.

- Bez dostępu do mniej wymagającego rynku rosyjskiego trudno będzie sprzedać owoce niskiej jakości oraz nieakceptowanych przez rynek odmian. Produkcja jabłek stanie się znacznie trudniejsza ze względu na wzrost kosztów wynikających z podniesienia wymagań jakościowych i odmianowych - dodał ekspert.

Jak dodaje prof. Makosz, nadprodukcji można jednak zaradzić poprzez zmniejszenie wielkości nasadzeń jabłoni. Nie odradza jednak całkowitego zaprzestania sadzenia nowych sadów, należy je natomiast sadzić w miejscu wcześniej wykarczowanych, z uwzględnieniem oczywiście zmian odmianowych i preferencji jakościowych.

- Jeśli chcemy uzyskiwać opłacalne ceny i być konkurencyjnymi na rynku światowym musimy znacząco poprawić jakość produkowanych owoców. Nawet 80 proc. produkcji powinno stanowić jabłka deserowe wysokiej jakości, tj. o średnicy 70 - 80 mm, jędrności w czasie spożycia około 6,0 - 6,6 kG, zawartości pestycydów poniżej dopuszczalnych norm, braku jakichkolwiek uszkodzeń i w przypadku jabłek dwukolorowych wybarwieniem rumieńca na co najmniej 50 proc. powierzchni - mówił prof. Makosz.

Dziś - według niego - tylko około 30 proc. sadowników produkuje jabłka spełniające dane kryteria, a to stanowczo za mało.

Trzeba zmienić także strukturę odmian. Najpopularniejszy w tej chwili jest Idared, który stanowi 25 proc. polskiej produkcji. Na świecie jednak od wielu lat dominują odmiany jednokolorowe takie jak Golden Delicious, Red Delicious, Gala oraz Granny Smith, które są akceptowane przez konsumentów całego świata. Prof. Makosz uważa, że do najatrakcyjniejszych z punktu widzenia ekonomicznego można zaliczyć czerwony sporty Gali oraz Jonagolda, a także Red Delicious  i Golden Delicious Reinders.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM