Producent agrestu: Nie istnieje wsparcie dla małych, polskich podmiotów (wywiad)

Autor: Albert Katana/ www.sadyogrody.pl 12 lipca 2019 11:33

Producent agrestu: Nie istnieje wsparcie dla małych, polskich podmiotów (wywiad) fot. shutterstock.com

Jest za dużo gadania, za mało roboty. To już nie chodzi o pieniądze, ale o to, żeby nie przeszkadzać i żeby była promocja polskich produktów. Powinna być jakaś państwowa instytucja zajmująca się polską żywnością, do której ja - indywidualny producent - zgłosiłbym się, a ona pomogłaby mi nawiązać kontakty handlowe. Ale takiej promocji, takiej pomocy nie ma - mówi w rozmowie z sadyogrody.pl Tomasz Obszański, właściciel gospodarstwa Barwy Zdrowia, przewodniczący RW NSZZ RI „Solidarność” w Lublinie.

Ceny agrestu są bardzo niskie, w ubiegłym roku obniżyły się o 80% r/r do 0,50 gr za kilogram. Przedsiębiorstwa nie chcą kupować agrestu, powierzchnia plantacji maleje. Pan jest jednym z nielicznych w Polsce producentów agrestu. Czy to ostatni sezon towarowej uprawy agrestu w Polsce?

U nas to na pewno nie będzie ostatni sezon, ponieważ my agrest przetwarzamy sami, robimy z niego nasz napój - agrestadę. Teraz stworzyliśmy nowy produkt, we współpracy z Wojciechem Cejrowskim, napój na bazie yerba mate i agrestu, nazywa się MateMoc. Produkt jest unikalny, genialny, mistrzostwo świata.

Ratunkiem przed brakiem zbytu i niskimi cenami jest samodzielne przetwarzanie owoców przez rolnika?

To oczywiście nie jest takie proste. Bardzo dużych ilości my nie jesteśmy w stanie zagospodarować, chyba, że będzie jakieś instytucjonalne wsparcie produkcji ze strony Rządu, KOWR-u - instytucji, które mogą regulować pewne mechanizmy działania rynku, pomagać rolnikom w zbyciu surowca czy sprzedaży przetworzonego produktu. A takiej pomocy nie ma. Nie ma promocji polskiej żywności, nawet gospodarstwa, które robią mały rolniczy handel detaliczny i mają możliwości sprzedaży do restauracji, hoteli, mają z tym problem.
Wie pan - to jest takie gadanie, że rolnicy mogą to robić, a tak naprawdę nic za tym nie idzie.

Jest taki projekt - “Czas na polskie superowoce”, realizowany przez 7 stowarzyszeń producentów, wspierany przez Ministerstwo Rolnictwa. Co Pan o tym sądzi? Czy producenci agrestu zyskają na tym?

Słyszę o tym pierwszy raz od pana. Z całym szacunkiem, ale nie widzę i nie słyszę o tej kampanii. Czy gdzieś można zobaczyć działania w ramach tej kampanii? W telewizji, w radio, czasopismach, na jakichś bilbordach?

To kampania pod merytorycznym nadzorem Fundacji Promocji Polskiej Borówki, a oni chyba znają się na rzeczy, sądząc po tym, jak sprzedaje się borówka?

To prawda, borówkarze są fajnie zorganizowani i dobrze promują swój produkt. Idę o zakład, że oni byli pomysłodawcami tej kampanii…

A jak Pan ocenia pomysł cen referencyjnych promowany mocno m.in. przez ministra Ardanowskiego?

Chciałbym, żeby to się ziściło. Wiedzielibyśmy, za co robimy. Ale to jest złożony mechanizm, bo przemysł też kupi określoną liczbę owoców. To nie jest tak, że my będziemy produkować, oni przetwarzać, a konsumenci kupią te wszystkie dżemy, soki, konfitury. Przecież i pan wie i ja wiem, że generalnie mało jemy przetworów z owoców.

Może wynika to z braku tradycji jedzenia tych przetworów? Może przydałaby się tu właśnie odpowiednia promocja tych produktów, przekonująca np. do ich walorów zdrowotnych?

Z całym szacunkiem do ministra i Rządu, nie istnieje wsparcie dla małych, polskich podmiotów, które coś próbują w tym kierunku robić. Działania Rządu powinny być nakierowane na umacnianie tych podmiotów, pomaganie im w wypieraniu dużych koncernów. Tego nie ma. Małe podmioty przegrywają w tej walce.

Jest Pan przewodniczącym Rady Wojewódzkiej NSZZ RI „Solidarność” w Lublinie i wiceprzewodniczącym Krajowej Sekcji Rolnictwa Ekologicznego przy Radzie Krajowej NSZZ RI „Solidarność” - jak pańskim zdaniem takie wsparcie Rządu powinno wyglądać w praktyce?

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.