Prezes Stryjno Sad: Trudno oszacować straty po przymrozkach, ale pąki mocno ucierpiały

Autor: Aneta Gwara-Tarczyńska/www.sadyogrody.pl 02 maja 2017 09:53

Prezes Stryjno Sad: Trudno oszacować straty po przymrozkach, ale pąki mocno ucierpiały Zbigniew Chołyk, prezes Zarządu Grupy Stryjno-Sad, prezes LubApple Sp. z o.o./ fot. PTWP

Pogoda nie oszczędza sadowników. Tegoroczne przymrozki, które nadeszły w połowie kwietnia mocno uszkodziły pąki. Mimo, iż na szacowanie strat jest jeszcze zbyt wcześnie sadownicy załamują ręce. Owoców w przyszłym sezonie prawdopodobnie będzie mniej. Jak wygląda sytuacja na Lubelszczyźnie? O komentarz zapytaliśmy Zbigniewa Chołyka, przeza grupy producenckiej Stryjno Sad i szefa konsorcjum LubApple.

O stratach w plonach związanych z przymrozkami trudno jeszcze dokładnie mówić. W naszym rejonie najbardziej ucierpiały pąki na czereśniach (90 - 100 proc.), agreście (70-80 proc.) i wiśniach (60-80%). Źle jest w gruszach (około 70 proc. strat) - mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Zbigniew Chołyk.

Według niego, trudno ocenić sytuację w porzeczkach. Na wczesnych odmianach porzeczek czerwonych i czarnych widać spore straty a na późniejszych odmianach tych strat prawie nie widać. Jest raczej pewne, że zawiązki wszystkich porzeczek się "posypią" i straty będą duże. Niektórzy doświadczeni plantatorzy twierdzą, że zbiory porzeczek będą o 2/3 mniejsze - przyznaje. 

- W przypadku jabłek najgorzej wyglądają pąki Idareda i Ligola, słabo jest w Goldenie, przeciętnie w Jonagoldach, przyzwoicie w Szampionie, Glosterze, Pinovie a najlepiej w Gali. Trudno jest ocenić straty w sadach jabłoniowych, bo są duże różnice pomiędzy odmianami a także w zależności od położenia sadów - tłumaczy Chołyk. 

- W nocy 16/17 kwietnia u mnie w sadzie temperatura spadła do -3,5 do -4,5 st. C. a przymrozek trwał około 8 godzin. Tyle tylko, że nic jeszcze nie kwitło. Większość pąków w kwiatach centralnych jest uszkodzonych ale większość bocznych jest w porządku. Kilka nocy później był drugi przymrozek ale nas wtedy oszczędziło bo było "tylko" -1,5 do -2,5 st. C i mróz trwał krócej - komentuje prezes grupy Stryjno-Sad. 

Wedłg niego, nie ma co płakać. - Wiem, że w niektórych regionach Polski było spokojniej ale w wielu było gorzej niż u nas - podsumował Zbigniew Chołyk. 

Przeczytaj również: Wiosenne przymrozki. Straty w uprawach mogą być znaczne

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM