Prezes SPS: Polscy sadownicy nie powinni obawiać się konkurencji ze Wschodu

Autor: Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl 22 sierpnia 2016 09:17

Prezes SPS: Polscy sadownicy nie powinni obawiać się konkurencji ze Wschodu fot. shutterstock.com

- Ceny jabłek w handlu hurtowym na Wschodzie są wielokrotnie wyższe niż w Polsce, w związku z tym zainteresowanie zakładaniem sadów w Rosji, Ukrainie czy Kazachstanie jest bardzo duże. W krajach tych oczywiście zrobiono pewien krok naprzód, ale w najbliższych latach nie powinniśmy obawiać się konkurencji w produkcji jabłek – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl, Maciej Lipecki, prezes Stowarzyszenia Polskich Szkółkarzy.

- Sprzedaż jabłek na Wschodzie jest niewątpliwie dobrym biznesem, dlatego też wszyscy walczą o rosyjski rynek i dla Polski zyskownie byłoby sprzedawać tam jabłka. Ukraińcy czy sadownicy z Rosji także dostrzegają korzyści wynikające z produkcji tych owoców. W krajach tych uruchomiono programy wsparcia na zakładanie nowych sadów, lecz trudno powiedzieć czy inwestycje te zostaną zakończone sukcesem – dodaje.

Maciej Lipecki przypomina, że w przeszłości ze względu na wysokie ceny jabłek ukraińscy sadownicy korzystając z dofinansowania rządowego zasadzali drzewkami ogromne powierzchnie. Częściowo działania te wynikały z chęci uzyskania od państwa dotacji, ale także uważano, że po wysadzeniu drzewek rola sadownika ogranicza się jedynie do wyczekiwania na zbiory, lecz – jak zaznacza prezes – w ten sposób nie da się wyprodukować jabłek wysokiej jakości.

- Podobna sytuacja była również na Białorusi. W przeciągu ostatnich 10-14 lat rząd inwestował znaczne kwoty w rozwój rolnictwa, w tym zakładanie nowych sadów. Jednak pomimo szeroko zakrojonego programu wsparcia, na dzień dzisiejszy nie ma wyraźnych efektów tego przedsięwzięcia. Utrzymało się jedynie kilka sadów w prywatnych rękach. Niewątpliwie powodem zaistniałej sytuacji był brak odpowiedniej wiedzy, czyli wykwalifikowanych ludzi, a także całej technologii produkcji – komentuje.

- Warto podkreślić, że w niektórych rejonach na Wschód od polskiej granicy panują zdecydowanie korzystniejsze warunki do produkcji jabłek wysokiej jakości niż w naszym kraju. - Kazachowie twierdzą, że „matką jabłek” jest ich była stolica Ałmata. Z tamtych rejonów pochodzi jabłoń, a zatem gatunek ten bardzo dobrze jest przystosowany do warunków klimatycznych tego kraju – dodaje.

- Wspomniane republiki byłego Związku Radzieckiego stawiają na rozwój sadownictwa. Nie jest to wyłącznie kwestia posadzenia drzewek, ale również potrzeba wyedukowania dużej grupy specjalistów, która jest niezbędna do prowadzenia intensywnych sadów towarowych. Oczywiście w krajach tych zrobiono krok naprzód i pewne plony są uzyskiwane, ale brakuje doświadczenia w produkcji jabłek i w najbliższej przyszłości polscy sadownicy nie powinni obawiać się konkurencji – reasumuje prezes SPS.

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI