PARTNER SERWISU

Prezes LubApple: Rynki europejskie wciąż pozostaną kluczowe dla polskich jabłek

Autor: Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl 24 sierpnia 2016 09:34

Prezes LubApple: Rynki europejskie wciąż pozostaną kluczowe dla polskich jabłek Zbigniew Chołyk, prezes Zarządu Grupy Stryjno-Sad, prezes LubApple Sp. z o.o./ fot. PTWP

- Sadownicy nie mogą być w żaden sposób usatysfakcjonowani z minionego sezonu. Ceny jabłek do samego końca specjalnie nie wzrosły. Nadchodzący sezon może również okazać się nieciekawy. Duże nadzieje pokłada się w eksporcie jabłek do Chin – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Zbigniew Chołyk, prezes Zrzeszenia Producentów Owoców Stryjno-Sad, prezes LubApple Sp. z o.o.

W opinii prezesa grupy LubApple, Chiny są zdecydowanie bardziej perspektywicznym odbiorcą dla polskich jabłek niż wszystkie kraje, o których głośno mówi się w ostatnim czasie, czyli Indie, Kanada czy Wietnam. - Natomiast musimy mieć na uwadze, że przez najbliższy czas wciąż najatrakcyjniejszym rynkiem dla polskich jabłek  pozostaną kraje Europy, w których jest zdecydowanie łatwiejsza sprzedaż owoców w porównaniu do dalekich rynków, przy porównywalnych poziomach cen – zaznacza Chołyk.

Odbiorcy na nowych rynkach (podobnie jak w Chinach) preferują te same odmiany jabłek, tj. prążkowana ‘Gala’, sporty ‘Red Delicious’ oraz ‘Fuji’, które – jak podkreśla ekspert – w strukturze odmianowej naszego kraju stanowią zaledwie kilka procent. Należy dążyć do zwiększenia udziału produkcji odmian, które są akceptowane na zagranicznych rynkach. - W zdobywaniu nowych odbiorców bardzo istotne znaczenie mają również prowadzone działania na rzecz promocji jabłek dwukolorowych – dodaje.

– W naszej strukturze nasadzeń mamy mniej ‘Idareda’, a więcej odmiany ‘Golden Delicious’, której uprawa sprawdza się na Wyżynie Lubelskiej. Sztandarowe odmiany to grupa ‘Jonagold’, w tym ‘Jonagored’, a w ostatnim czasie głównie nowe nasadzenia ‘Red Jonaprince’. Odchodzimy od ‘Gali Must’ w miejsce sportów prążkowanych, które są poszukiwane przez zagranicznych odbiorców. Odmiana ‘Szampion’ jest niezbędna na rynek krajowy do sieci, podobnie jak czerwony ‘Ligol’ czy ‘Gloster’ – mówi.

- Natomiast również pod kątem rynków zagranicznych próbujemy nasadzeń ‘Red Delicius’. Niegdyś szkółkarze rekomendowali odmianę ‘Camspur’ jako najlepiej przystosowaną do warunków naszego kraju. Odmiany te przysparzają jednak dużo problemów produkcyjnych. Na rynku niemieckim dobrze oceniana jest odmianą klubową - ‘Wellant’. W pierwszych latach po posadzeniu, odmiana ta również sprawiała trudności, ale sadownicy, którzy pozostali przy jej uprawie oczekują w tym roku dobrych plonów – zaznacza ekspert.

Odmiany klubowe dają nadzieję na uzyskanie lepszych cen za jabłka i poprawę sytuacji ekonomicznej w gospodarstwie. Jak mówi prezes LubApple, całą ubiegłoroczną produkcję ‘Wellanta’ dostarczono na południe Europy. - W nadchodzącym sezonie będziemy próbować wysyłać jabłka tej odmiany na rynek niemiecki. Sadownicy z Francji za odmianę klubową ‘Pink Lady’ corocznie uzyskują 80 eurocentów/kg, zaś pozostałe odmiany sprzedają w cenie 20-30 eurocentów/kg – dodaje Zbigniew Chołyk.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI