Prezes La-Sad: Rozrost produkcji sadowniczej na Wschodzie jest dla nas niebezpieczny

Autor: Puls Biznesu 25 stycznia 2018 12:55

Prezes La-Sad: Rozrost produkcji sadowniczej na Wschodzie jest dla nas niebezpieczny Michał Lachowicz, szef grupy La-Sad/ fot. PTWP

- Naszymi największymi rynkami zbytu zawsze były rynki wschodnie. Tam to jabłko miało swoją pozycję - bardzo silną, miało swoich miłośników, ludzi, którzy byli przyzwyczajeni do kupowania tego towaru, więc niewątpliwie rozrost produkcji tam - na naszym głównym rynku - jest niebezpieczny – mówi Michał Lachowicz, prezes grupy La-Sad w wywiadzie Pulsu Biznesu.

- Ukraińcy dzisiaj produkują produkt, który myśmy zwykli produkować, czyli adekwatny do ceny, niekoniecznie jakości premium, ale jakości bardzo dobrej, ekonomicznej, po niezłych cenach. Teraz czas na nas żebyśmy dali krok do przodu – mówi prezes La-Sad.

Niestety ze względu na rosyjskie embargo, odpadł nam jeden z największych rynków zbytu.

Lachowicz dodaje, że na dzień dzisiejszy embargo spowodowało to, że na tym rynku prawie przestaliśmy istnieć. Rosjanie nie przestali jabłek jeść, więc zaczęli poszukiwać w miejscach skąd mogą importować. Popyt, który wytworzyli spowodował nasadzenia, więc realnie rzecz biorąc na dzień dzisiejszy, to jest efekt rosyjskiego embarga.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM