Minikiwi w uprawie towarowej. Owoce wzbogacają ofertę plantatorów (zdjęcia)

Autor: Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl 10 października 2016 09:47

Owoce aktinidii ostrolistnej (minikiwi) zyskały dużą popularność na Zachodzie Europy, czego efektem jest znaczny wzrost powierzchni upraw tego gatunku w Belgii, Szwajcarii, Niemczech czy Holandii. W naszym kraju moda na owoce minikiwi również trwa już od kilku lat. Obecnie gatunek ten uprawiany jest w wielu rejonach Polski, lecz największe plantacje produkcyjne zlokalizowane są w okolicach Grójca. W czerwcu br. powołano Stowarzyszenie Plantatorów MiniKiwi, co potwierdza stale rosnące zainteresowanie uprawą aktinidii.

Na uprawę aktinidii w 2011 roku postawił Jacek Kostrzewa, producent owoców borówki wysokiej z okolic Grójca. Na powierzchni około 3 ha wykonał nasadzenia odmian – ‘Weiki’ i ‘Geneva’, a następnie do produkcji włączył odmianę ‘Bingo’ wyhodowaną przez dr hab. Piotra Latochę z Katedry Ochrony Środowiska Wydziału Ogrodnictwa, Biotechnologii i Architektury Krajobrazu SGGW w Warszawie. Wraz z upływem czasu rośnie zainteresowanie towarową uprawą aktinidii wśród innych sadowników oraz producentów owoców miękkich, którzy podpatrują sposób prowadzenia roślin na plantacji Jacka Kostrzewy.

Od 2015 roku przez konsorcjum SGGW w Warszawie i Gospodarstwo Sadownicze Jacka Kostrzewy k. Grójca, realizowany jest projekt badawczy, którego celem jest opracowanie technologii uprawy towarowej aktinidii ostrolistnej w warunkach Polski centralnej. Kierownikiem projektu jest dr hab. Piotr Latocha. W badaniach uczestniczą też dr hab. Barbara Łata z Samodzielnego Zakładu Przyrodniczych Podstaw Ogrodnictwa oraz dr Tomasz Krupa z Samodzielnego Zakładu Sadownictwa SGGW.

Jak mówi w rozmowie z redakcją Jacek Kostrzewa, uprawa aktinidii nie należy do najłatwiejszych. – Gatunek ten wcześnie rozpoczyna wegetację wiosną i dla powodzenia uprawy niezbędna jest ochrona przed przymrozkami, jak również zainstalowanie systemu nawadniającego. Odmiana ‘Weiki’ i ‘Geneva’ posadzone są w rozstawie 2 m x 4 m, zaś odmiana ‘Bingo’ – 2,5 m x 4 m. Rośliny na plantacji prowadzone w systemie na kształt litery T. Taki sposób uprawy jest najbardziej efektywny. Decydując się na założenie plantacji trzeba być świadomym kosztów w granicach 80-100 tys. zł/ha, lecz – jak zaznacza plantator – to inwestycja na około 30 lat.

– Największym problemem dla młodych latorośli są późnowiosenne przymrozki, które mogą doprowadzić do całkowitego uszkodzenia przyrostów i w konsekwencji braku plonowania. Spadki temperatury mogą być mniej lub bardziej niebezpieczne, w zależności od fazy rozwoju rośliny. W momencie nabrzmiewania pąków, pod koniec marca lub na początku kwietnia, przymrozki nie spowodują większych uszkodzeń. Najbardziej niebezpieczne są dla nieosłoniętego stożka wzrostu, podczas wzrostu pędów, na początku maja. Nawet niewielki spadek temperatury w tym okresie (-1 st. C) doprowadzi do przemarznięcia młodych pędów. Podstawową metodą ochrony przed przymrozkami jest zastosowanie zraszaczy nadkoronowych – mówi dr Tomasz Krupa z SGGW.

- Optymalnym terminem założenia plantacji jest późna wiosna (po 15 maja), choć niektórzy producenci decydują się na późniejsze nasadzenia w lipcu, a nawet w sierpniu i w tym okresie aktinidia również dobrze się przyjmuje. W pierwszym roku młode rośliny przystosowują się do nowych warunków uprawy. Aktinidia wymaga stanowisk osłoniętych, bowiem silne wiatry mogą spowodować uszkodzenia delikatnej skórki owoców. Niektórzy producenci decydują się na szpalery ochronne z roślin osłonowych wzdłuż ogrodzenia – dodaje.

Jak zaznacza dr Tomasz Krupa, aktinidia wykazuje bardzo duże zapotrzebowanie na wodę, zwłaszcza na glebach lekkich. - W warunkach 3-4 dniowego okresu suszy i temperatury powyżej 30 st. C młode rośliny więdną, a po dwóch tygodniach zamierają. Dlatego niezbędne jest założenie instalacji nawodnieniowej. W pierwszym roku po posadzeniu roślin sprawdza się nawadnianie kropelkowe. W kolejnych latach, gdy zasięg systemu korzeniowego jest większy, konieczne stosowanie jest zraszaczy podkoronowych, w celu dostarczenia roślinie odpowiedniej ilości wody – tłumaczy.

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI