Małe zbiory truskawek nie są w stanie zrekompensować poniesionych strat

Autor: Puls Biznesu 21 czerwca 2017 09:30

Małe zbiory truskawek nie są w stanie zrekompensować poniesionych strat fot. shutterstock

Sezon na polskie owoce w pełni. Jednak w tym roku ze względu na kwietniowe i majowe przymrozki straty wielu producentów sięgają nawet 90 proc. Duży wzrost cen owoców widać przede wszystkim w cenach truskawek i czereśni. Zdaniem producentów wzrost cen rynkowych nie stanowi skutecznej rekompensaty. Małe zbiory nie są w stanie zrekompensować poniesionych strat - informuje Puls Biznesu.

- Owoce jagodowe charakteryzują się tym, że wymagana jest siła robocza żeby je zrywać. Nie da się zmechanizować zbioru tych owoców. Dlatego rywalizujemy z krajami, które mają tańszą siłę roboczą. Głównie są to kraje Europy Południowej. Wydaje się, że jeżeli będziemy mieli podtrzymane niskie koszty produkcji, przede wszystkim taniej siły roboczej, pozyskiwane głównie z Ukrainy, to będziemy nadal wygrywali tą rywalizację nawet z krajami Europy Południowej – mówi na łamach Pulsu Biznesu Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP. 

Jednym z problemów branży zdaniem prezesa Maliszewskiego jest brak dobrych relacji z przemysłem przetwórczym, a tym samym niskimi cenami skupu truskawek, porzeczek, wiśni. Są też inne problemy, takie jak rynek rosyjski, gdzie ze względu na embargo, nie ma możliwości sprzedawania polskich owoców.

Więcej w Pulsie Biznesu. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM