PARTNER SERWISU

Galster: Rewolucja w sadownictwie trwa od dawna. Jak się w tym odnaleźć? (wywiad)

Autor: www.sadyogrody.pl 13 lipca 2018 11:22

Galster: Rewolucja w sadownictwie trwa od dawna. Jak się w tym odnaleźć? (wywiad) Paweł Pączka, GPO Galster; fot. Paweł Pawłowski / Żelazna Studio

Wielu ludzi z branży sadowniczej uważa, że produkujemy już tak dużo jabłek, że bez rynku rosyjskiego zadławimy się własnymi owocami, więc musi nastąpić jakaś rewolucyjna zmiana w sadownictwie polskim. Będąc z wizytą na Kujawach w Grupie Producentów Owoców Galster, zapytaliśmy o to prezesa Pawła Pączkę oraz dyrektora operacyjnego Sebastiana Szymanowskiego.

- Czy panowie podzielacie pogląd o nadchodzącej rewolucji w polskim sadownictwie. Jeśli tak, to co musi się zmienić?

Sebastian Szymanowski: Ilu sadowników, tyle jest opinii na ten temat. O rynku rosyjskim trzeba już zapomnieć, to było już tak dawno. Z perspektywy naszej grupy to nie jest już nawet strata, ponieważ już wcześniej wykonaliśmy kilka ruchów, którymi, można powiedzieć, odcięliśmy się od rynku rosyjskiego jeszcze zanim zaczęło się embargo. Zaczęliśmy unowocześniać produkcję, budować infrastrukturę, która umożliwiła przygotowanie towaru lepszego jakościowo, wzrosły nam koszty i okazało się, że nie mamy aż tak taniego jabłka, jakiego Rosjanie potrzebują. Drugą kwestią był koszt logistyki, dosyć znaczny ze względu na odległość od granicy. Także już na dwa lata przed embargiem przestaliśmy zabiegać o klientów ze Wschodu, a oni przestawali się do nas zgłaszać. Kiedy przyszło embargo nasza struktura handlowa była na to przygotowana.

Oczywiście, pojawiło się inne zagrożenie – nadmiar towaru na rynku przyniósł obniżenie ceny. Trzeba się było mocniej zastanawiać jak w tej sytuacji nie tylko utrzymywać rentowność, ale ją zwiększać. Zaczęliśmy robić nasadzenia pod to, co się sprzedaje na świecie. Nie myśleliśmy w ten sposób – „mamy cudowne dwukolorowe jabłka i niech świat zmieni swoje przyzwyczajenia, niech polubi bikolor, bo my takie właśnie jabłka mamy”. Uznaliśmy, że skoro świat lubi jabłka jednokolorowe, czerwone, zielone ewentualnie żółte, to my takie jabłka mamy produkować. Zdecydowaliśmy się na cztery odmiany: Gala paskowana, Prince, ładne plenne jabłko, grupa Jonagoldów, więc wiedzieliśmy jak to produkować, Szampion Reno 2 - alternatywa dająca szansę sadownikom, żeby nie musieli się mocno przestawiać, i znany na Zachodzie Red Delicious. Zaczęliśmy te odmiany mocno preferować, dziś troszkę odeszliśmy od Red Deliciousa, nasze doświadczenia pokazują, że on u nas nie najciekawiej, powiedzmy, wychodzi, ale pozostałe trzy odmiany bardzo mocno sadzimy i co ciekawe, nasze doświadczenia skłoniły też innych do zmiany nasadzeń, a nawet profilu gospodarstwa.

Paweł Pączka: Tym, którzy dopiero zaczynają, jest łatwiej, bo mogą nie popełniać pewnych błędów, które wynikały z obciążenia historią. W naszej okolicy jest kilka takich gospodarstw. Na przykład rolnik zajmował się uprawą warzyw czy truskawek, a teraz przyłączył się do naszej grupy, ma dobre zaplecze techniczne, wiedzę, grunty, sprzęt i planuje na przyszły rok posadzić sad. Robi to od razu jak należy, bez tych złych doświadczeń, które mieliśmy my.

Myślę, że ta rewolucja trwa od dawna, jeśli ktoś nie zaczął jej parę lat temu, dziś za wiele już nie zrobi, bo pojawiają się nowe problemy.

- Przez tę rewolucję rozumie Pan zmianę nasadzeń?

PP: Zmianę nasadzeń, modelu sadu, organizacji pracy. Choćby to, żeby to był jeden system sadu, czyli oprócz odmiany, podkładki, rozstawy również sposób cięcia, rodzaj konstrukcji, zabiegi chemiczne. To nieważne, że mamy tu 6 hektarów, tam 5, tam 2, ale to jest jeden sad, tylko w różnych lokalizacjach i tak nim zarządzamy. To jest dużo łatwiejsze i efektywniejsze. Nie wyobrażam sobie inaczej. 10 lat temu byłaby to rewolucja, dziś jest to obowiązujące minimum, bez którego prowadzenie sadu jest tylko wydawaniem pieniędzy bez efektów.

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.