PARTNER SERWISU

Ekspertka IERiGŻ: Sadownicy powinni pomyśleć o zmianie struktury odmianowej

Autor: www.sadyogrody.pl 05 lutego 2015 08:24

Ekspertka IERiGŻ: Sadownicy powinni pomyśleć o zmianie struktury odmianowej dr Bożena Nosecka, ekspertka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej

- Jeśli Rosja przedłuży embargo, polscy sadownicy będą musieli poważnie zacząć myśleć o zmianie struktury odmianowej w swoich sadach i o poszerzeniu oferty o takie odmiany, które mają szansę powodzenia na innych niż rosyjski rynkach. Trzeba będzie dostosować strukturę odmian do potrzeb rynków zagranicznych - mówi serwisowi www.sadyogrody.pl, dr Bożena Nosecka, ekspertka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Idared, odmiana jabłek produkowana pod preferencje rosyjskich konsumentów, nie sprawdzi się dobrze na innych rynkach. - Dlatego czas pomyśleć również o dywersyfikacji odmian, chodzi tu głównie o odmiany Gala i Goldeny - twierdzi Bożena Nosecka, ekspertka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Jednak dywersyfikacja odmian wymaga czasu. - Tego nie da się zrobić w kilka dni. To są strategiczne decyzje sadowników - podkreśla ekspertka.

A co z przetwórstwem? Czy to nie przetwórcy powinni wyciągnąć pomocną dłoń do sadowników?

- Sprzedaż jabłek przemysłowych do przetwórstwa to oczywiście jedno z rozwiązań. Nie jest ono jednak wymarzone dla producentów, bo ceny płacone przez zakłady są znacznie niższe od możliwych do uzyskania na rynku jabłek konsumpcyjnych - dodaje Bożena Nosecka.

- Obecnie jest duże zapotrzebowanie na polski koncentrat jabłkowy i to nie tylko w UE ale i w Stanach Zjednoczonych. Dlaczego? Ze względu na niską cenę.

W związku z tym ruszył już potężny eksport do USA. Amerykanie mają swój cel ekonomiczny w tym, żeby kupować polskie jabłka.

- Niską ceną próbujemy ostro wejść na inne rynki, poza UE. Być może jest to koszt wejścia na rynek USA. Chiny mają wzrost konsumpcji jabłka na rynku wewnętrznym, co może pomóc nam utrzymać się na rynku amerykańskim. Obecnie w eksporcie następuje wymiana całej struktury geograficznej jeśli chodzi o koncentrat soku jabłkowego. Europa wchodzi na miejsce Chin do Stanów Zjednoczonych, z kolei Chiny kierują swój eksport do Rosji. Ukraina też wchodzi do Stanów Zjednoczonych, bo zarówno Ukraina jak i Mołdawia mają embargo na eksport do Rosji - wylicza Bożena Nosecka. 

Jej zdaniem, jeśli wchodzi się na nowy rynek, trzeba mieć jakiś atut. W przypadku polskich produktów jest to niestety niska cena. - Kwasowość w sokach z polskich jabłek jest za wysoka jeśli chodzi o gust i smak Amerykanów, jednak ze względu na niską cenę nie jest to dla nich problem, bo dokupują turecki koncentrat i je mieszają - dodaje Nosecka. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM