PARTNER SERWISU

Dr Nosecka: Sadownicy już nie panikują

Autor: www.sadyogrody.pl 22 października 2015 11:06

Dr Nosecka: Sadownicy już nie panikują Bożena Nosecka, ekspertka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej

- W tym roku zbiory jabłek będą niższe. Trzeba jednak brać pod uwagę fakt, że co roku następuje intensyfikacja odmian, co działa na korzyść producentów, bo każda wymiana powoduje zwiększenie produkcji - mówi serwisowi www.sadyogrody.pl dr Bożena Nosecka, ekspertka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

- W jabłkach jest problem przedłużonego embarga. W sezonie 2014/15 embargo nie miało istotnego wpływu na możliwości sprzedaży. Był spadek eksportu o 200 tys. ton, na które producenci otrzymali wsparcie z UE w ramach bezpłatnej dystrybucji. Tuż po decyzji o wprowadzeniu embarga w sierpniu 2014 r. na rynku jabłek zapanowała panika, sadownicy sprzedawali jabłka  za niską cenę. Potem na szczęście rynek się uspokoił, okazało się, że jednak sprzedaż eksportowa wcale się bardzo nie zatrzymała, bo zintensyfikowała się głównie do Białorusi. A w lipcu 2015 r. okazało się, że jabłek zaczyna brakować. Przy okazji nieco zwiększyło się spożycie w kraju. Dzisiaj, po roku, producenci już nie panikują i większość jabłek włożą do przechowalni, będą czekali na lepsze czasy w tym sezonie - mówi Bożena Nosecka.

Jej zdaniem można założyć, że w tym sezonie eksport jabłek nie będzie niższy niż w sezonie 2014/15.

Jak wygląda sytuacja na rynku jabłek przemysłowych?

- Obecnie trwa walka o surowiec na rynku jabłka przemysłowego. Ceny jabłka przemysłowego są bardzo wysokie, sięgają 60 groszy/kg, bo jest ich mniej na rynku. Producenci nauczyli się, żeby nie wyprzedawać wszystkiego na raz. Sadownicy nie panikują, podejmują racjonalne decyzje o strukturze i czasie zagospodarowania swojej podaży - mówi Bożena Nosecka.

Jeśli chodzi o koncentrat soku jabłkowego, to w tym roku ciężko będzie go sprzedać do Stanów Zjednoczonych, bo tam potrzeba taniego towaru. - W sezonie 2014/15 nasz towar był tani, wyprodukowany z tanich jabłek,  i wtedy naszym koncentratem zainteresowały się i Stany i Rosja. Do tych krajów wysłaliśmy blisko 60 tys. ton koncentratu. Nigdy wcześniej to nie miało miejsca. To nie była trwała zmiana, ale jednorazowa sytuacja, bo oferowaliśmy wyjątkowo tani koncentrat. W tym roku Chiny oferują niższe ceny niż nasi producenci - twierdzi Bożena Nosecka.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI