Dr hab. Latocha, SGGW: W uprawie minikiwi liczy się przede wszystkim wysoka jakość (wideo)



PM, www.sadyogrody.pl - 04 lutego 2019 14:55


Dostępność owoców minikiwi w sieciach handlowych spowodowała, że konsumenci mieli okazję się z nimi zapoznać i spróbować. To z kolei wywołało entuzjazm kupujących. Czy zachęci to kolejnych plantatorów do rozpoczęcia uprawy minikiwi? O szansach i wyzwaniach związanych z uprawą tego gatunku rozmawialiśmy z dr hab. Piotrem Latochą (prof. nadzw. SGGW) z Katedry Ochrony Środowiska SGGW w Warszawie.

- 2018 rok był pozytywny dla plantatorów minikiwi w Polsce. - Plantacje, które były już na tyle dojrzałe, żeby plonować, uzyskały dobry plon. Zebraliśmy ze stosunkowo niewielkiej jeszcze liczby plantacji, około 70 ton owoców. W niektórych przypadkach ten plon sięgał nawet 20 ton z hektara - mówi w rozmowie z sadyogrody.pl, dr hab. Piotr Latocha. I zaznaczył, że plantatorom bardziej zależy na jakości, a nie ilości owoców. 

W minionym sezonie owoce trafiły do sklepów dwóch znanych sieci handlowych - Biedronki i Lidla. To pokazało właśnie potrzebę najwyższej jakości. 

- W 2018 roku udało się wyprodukować owoce wysokiej jakości. Warunkiem jest oczywiście to, aby plantatorzy przestrzegali zasad uprawy minikiwi. To duże wyzywanie także dla naukowców, którzy swoją wiedzą wspierają tych, którzy chcą uprawiać te owoce - dodaje.

{film;14505}

Dostępność owoców minikiwi w sieciach handlowych spowodowała, że konsumenci mieli okazję się z nimi zapoznać i spróbować. To z kolei wywołało entuzjazm kupujących. Czy zachęci to kolejnych plantatorów do rozpoczęcia uprawy minikiwi?

- Każda informacja, która mówi o sukcesie jest zachętą dla kolejnych plantatorów. Warto jednak pamiętać, aby przemyśleć inwestycje w nowy gatunek i zgłębić tajniki uprawy minikiwi. Trzeba mieć świadomość, że to dość trudna uprawa - pracochłonna i czasochłonna. Są to bardzo wymagające rośliny - mówi ekspert. I podkreśla, że minikiwi to pnącze, więc trzeba nauczyć się je okiełznać. 

Największe wyzwania agrotechniczne związane z uprawą minikiwi to - zdaniem dr hab. Latochy - wrażliwość tych roślin na przymrozki wiosenne (potrzeba założenia instalacji przeciwprzymrozkowej) oraz uzyskanie owoców dobrej jakości. Trzeba zadbać o atrakcyjny wygląd owoców (gładka skórka, bez ordzawień i uszkodzeń) oraz jakość wewnętrzną, czyli zbiór w odpowiedniej fazie dojrzałości.  

I podkreśla, że minikiwi jest dwupienną rośliną, więc trzeba zadbać o odpowiednią ilość roślin "męskich", aby uzyskać satysfakcjonujący plon. 

- Warto też zdać sobie sprawę, że latem w czasie upałów i silnego promieniowania, mogą nastąpić poparzenia owoców. Trzeba się liczyć również z ryzykiem wystąpienia gradobicia. To wszystko powoduje, że plantatorzy muszą się przygotować na to, że nie da się 100 proc. produkcji podać na rynek detaliczny. Dlatego staramy się o uruchomienie przetwórstwa minikiwi - dodaje.

Zdaniem dr hab. Piotra Latochy, minikiwi można przetwarzać na soki (np. jako jeden ze składników soku wielowocowego), dżemy i konfitury, a także - co ciekawe - piwo smakowe, nalewki i likiery. W związku ze sporą ilością antyoksydantów w owocach minikiwi można je także suszyć, proszkować i używać jako dodatki do żywności, a także do pasz dla zwierząt.