Co przyniesie nowy rok branży sadowniczej?

Autor: Puls Biznesu 04 stycznia 2016 15:53

Co przyniesie nowy rok branży sadowniczej? Całkiem prawdopodobna jest powtórka z 2015 r., w którym pod koniec sezonu popyt zaczął znacznie przewyższać podaż/ fot. shutterstock

Co przyniesie sadownikom nowy rok? Jabłek jest za dużo, a chłodnie pękają w szwach. Całkiem prawdopodobna jest powtórka z 2015 r., w którym pod koniec sezonu popyt zaczął znacznie przewyższać podaż, bo spore ilości kupiły od nas kraje nieobłożone rosyjskim embargiem, które wcześniej wyeksportowały do Rosji własną produkcję - podaje "Puls Biznesu".

Ten rok może być jednak dla sadowników wyjątkowy z powodu otwarcia rynku chińskiego. Jesteśmy już po audytach i wyjaśnieniach poprzedzających inaugurację handlu. Producenci owoców wiążą z nim duże nadzieje.

Pytanie, czy dostęp do ogromnej rzeszy konsumentów wystarczy, by odnieść sukces.

Na rynkowe ożywienie liczą też producenci maszyn. Pełną parą ruszyć mają konkursy na fundusze z budżetu unijnego na lata 2014-20. Oficjalne dane sprzedażowe ciągników i przyczep rolniczych (to jedyne rodzaje maszyn, których sprzedaż jest znana, dzięki konieczności rejestracji) wskazywały na dwucyfrowy spadek, a wyniki producentów i dilerów ratowały resztki pieniędzy z poprzedniej unijnej perspektywy. Lepiej żyło się natomiast handlującym sprzętem używanym.

Czytaj więcej w Pulsie Biznesu. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI