Brytyjscy plantatorzy przenoszą produkcję owoców do Polski

Autor: Puls Biznesu 31 lipca 2017 09:59

Brytyjscy plantatorzy przenoszą produkcję owoców do Polski fot. shutterstock.com

Po 70 latach zbierania malin, borówek, truskawek i innych owoców miękkich firma W B Chambers & Son, określająca się jako jeden z największych ich producentów na Wyspach, ucieka przed brexitem do Polski — donosi Reuters. Na razie zainwestowała w plantacje nad Wisłą, żeby zabezpieczyć się przed potencjalnymi taryfami celnymi z powodu wyjścia z UE i problemów z sezonową siłą roboczą bez likwidacji brytyjskiego biznesu — podaje Puls Biznesu.

Już w tym roku pojawił się problem ze znalezieniem pracowników, po tym jak funt słabł z powodu brexitu — skarży się w rozmowie z dziennikarzem Reutersa Tim Chambers. Wcześniej rokrocznie funkcjonowała u niego „lista oczekujących”. Dlatego w tym roku założył plantację malin nad Wisłą. Reuters przywołuje dane The National Farmers’ Union, z których wynika, że od początku roku do maja na brytyjskie farmy przybyło 17 proc. mniej pracowników sezonowych, co oznaczało, że w maju pozostało 1,5 tys. wolnych sezonowych miejsc pracy w ogrodnictwie z ponad 9,4 tys., na które zgłoszono zapotrzebowanie.

Janusz Andziak, prezes Stowarzyszenia Plantatorów Truskawki (SPT) zaznacza, że eksplozja produkcji owoców jagodowych w tamtym rejonie nastąpiła po tym, jak m.in. Polacy weszli do UE i zaczęli masowo wyjeżdżać do pracy na Wyspach. Wcześniej plantatorom brakowało rąk do pracy, więc nie byli w stanie się rozwijać. Większy odwrót i rozwój produkcji w Polsce są bardzo realne, ale na razie tego mocniej w branży nie widać. Andziak spodziewa się, że obecnie to analizy i przymiarki, a jeszcze nie przenosiny na wielką skalę.

Czytaj więcej w Pulsie Biznesu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI