PARTNER SERWISU

Beznadziejna sytuacja plantatorów aronii - susza, mniejsze plony i niskie ceny

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 04 września 2015 13:18

Beznadziejna sytuacja plantatorów aronii - susza, mniejsze plony i niskie ceny Ceny skupu aronii proponowane przez zakłady przetwórcze wynoszą około 1,10 zł/kg/ fot. shutterstock

- Ceny skupu aronii proponowane przez zakłady przetwórcze wynoszą obecnie około 1,10 zł/kg. Wartość ta jest w stanie pokryć co najwyżej koszty produkcji, nie mówiąc o transporcie. Sytuacja plantatorów w tym roku jest beznadziejna, nie dość że panująca susza zniszczyła dużą część plonów, to to co zostało nie da się sprzedać po opłacalnych cenach – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl, Andrzej Karolak, prezes zarządu Krajowego Zrzeszenia Plantatorów Aronii ARONIA POLSKA.

Przypomnijmy, na start  sezonu przemysł zaproponował plantatorom cenę 0,80 zł/kg. Dla porównania w ubiegłym roku skupowano aronię za około 1,50 zł/kg.

Plony wynoszą około 40-50 proc. w zależności od plantacji. - Połowa plonów w większości przypadków zostaje na krzewach, ponieważ owoce z powodu panującej suszy "przyssały" się do gałęzi. Najbardziej optymistyczna wersja zakłada zbiór 4-5 ton z hektara. Owoce zaschły na krzewach, są suche jak pieprz. Na plantacjach nawadnianych sytuacja jest nieco lepsza, ponieważ aronia, która była stale nawadniana miała szansę dobrze zaowocować, ale też koszty utrzymania ze względu na wodę są dużo wyższe– dodaje.

Według Karolaka, część plantatorów decyduje się nie zbierać w tym roku plonów. – Powodem takich decyzji jest zarówno niska cena skupu, trudności ze zbiorem, jak i niskie plony. Oczywiście, można zdecydować się na tzw. zbiór siłowy i próbować zebrać 100 proc. plonów, jednak mogą zostać uszkodzone krzewy. Konsekwencją takich działań byłyby jeszcze niższe plony w przyszłym sezonie. Są i tacy, którzy decydują się na całkowitą likwidację plantacji z powodu niskich cen. Nie dziwi mnie to, każdy z plantatorów musi utrzymać zarówno rodzinę, jak i plantację, a jak to robić skoro możemy pokryć tylko koszty produkcji? – zastanawia się Andrzej Karolak. 

- Dochodzą do mnie sygnały, że nie ma na krzewach pąków kwiatowych na przyszły rok. Póki co sytuacja ta jest niepokojąca ale jest jeszcze czas na pojawienie się pąków. Zwykle widać je już w lipcu i sierpniu aż do późnej jesieni.  Na dzień dzisiejszy nie widać pąków kwiatowych w ogóle dlatego w  przyszłym roku może być jeszcze mniej owoców – skomentował prezes KZPA.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI