Ardanowski: Polska jest 2. na świecie producentem porzeczek i 6. producentem borówek



PAP - 26 czerwca 2019 09:36


Polska jest 2. na świecie producentem porzeczek i 6. producentem borówek - powiedział we worek minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski. Dodał, że poszukiwanie nowych rynków zbytu to zadanie rządu, ale za sprzedaż odpowiadają przedsiębiorcy w tym producenci i przetwórcy.

Jak zaznaczył szef rolnictwa podczas konferencji "Czas na polskie superowoce", ważne jest, żeby rolnicy nie traktowali się jako konkurenci, ale żeby współpracowali ściśle z sobą w docieraniu do konsumentów. Dodał, że "porozumienie siedmiu organizacji branżowych i grup producentów owoców miękkich to pozytywny przykład, że można".

Zaznaczył, że integracja działań promujących owoce jagodowe (porzeczek, malin i borówek) w ramach akcji "Czas na polskie superowoce" pozwoli poprawić efektywność tych działań. Dodał, że "rywalizując na świecie z innymi dużymi krajami rolniczymi, chcemy żeby polska żywność czyś się wyróżniała, żeby była odbierana na świecie, jako żywność najwyższej jakości, za którą można uzyskać dobre ceny".

Minister podał, że według danych FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa), Polska jest na szóstym miejscu w rankingu największych producentów borówek na świecie i drugim, po Hiszpanii, w Europie. Według danych GUS wielkość produkcji borówek w Polsce w 2018 roku wyniosła ponad 25 tys. ton, co oznacza wzrost o 55 proc. w porównaniu do 2017 r. Ardanowski wskazał też, że pod względem produkcji porzeczek, Polska jest drugim po Rosji producentem na świecie. W 2018 roku zbiory tych owoców wyniosły w Polsce 164,6 tys. ton i były większe o 28 proc. niż rok wcześniej.

"Te dane pokazują, że polskie rolnictwo jest coraz bardziej wydajne i coraz lepiej potrafi wykorzystywać swoje umiejętności i możliwości w ekspercie" - zaznaczył. Wskazał, że jego rolą - jako szefa resortu - jest poszukiwanie i otwieranie nowych rynków, ale sprzedaż należy do przedsiębiorców: producentów i przetwórców.

Ardanowski powiedział, że jednym z priorytetów ministerstwa rolnictwa, jest "ucywilizowanie" rynku poprzez umowy kontraktacyjne z gwarancją m.in terminów dostaw, wysokości dostaw czy ceny, która powinna być racjonalna i uwzględniała uwzględni koszty produkcji.

Namawiał rolników do organizowania się w grupy producenckie i spółdzielnie, które staną się przeciwwagą dla przetwórców, którzy według Ardanowskiego mają "pozycję dominującą w łańcuchu od pola do stołu i wykorzystują każdą okazję, żeby uzyskiwać dochody kosztem producentów rolnych".