Andziak, SPT: Sezon truskawkowy był udany, ale tylko dla dużych i dobrych producentów

Autor: www.sadyogrody.pl 01 grudnia 2016 09:15

Andziak, SPT: Sezon truskawkowy był udany, ale tylko dla dużych i dobrych producentów Janusz Andziak, prezes Stowarzyszenia Plantatorów Truskawek/ fot. Żelazna Studio

- Producenci truskawek, którzy potrafią wyprodukować towar wysokiej jakości, są w stanie osiągnąć zadowalający wynik finansowy i mają przed sobą dobre perspektywy rozwoju - mówił podczas II edycji konferencji "Sady i ogrody na Narodowym" w czasie debaty zatytułowanej "Kondycja polskiego sadownictwa i warzywnictwa" Janusz Andziak, prezes Stowarzyszenia Plantatorów Truskawek.

Janusz Andziak zapewniał podczas konferencji, że miniony sezon był dobry albo nawet bardzo dobry – jednak wyłącznie dla tych plantatorów, którym udało się uzyskać wysokiej jakości owoce. - Jeśli ktoś np. nie miał owoców ze względu np. na przemarznięcie plantacji to oczywiście zadowalającego finansowego nie osiągnął. Ale dla dużych i dobrych producentów to był dobry rok - dodał.

- Przyznam, że ten rok zapowiadał się tragicznie. Nie pocieszały nas, a wręcz stawiały do pionu, zakłady przetwórcze, mówiąc że będziemy sprzedawać owoce po cenach jakie nam zaoferują. Tak było na początku sezonu – bo mówiono o rekordowych zapasach. Dlatego zakłady na początku proponowały 1,5 zł za łubiankę truskawek z szypułkami, co w większości nie pokrywało nam nawet kosztów zbiorów. Jednak sezon skończył się na poziomie 3,5-4 zł. Z kolei za truskawkę odszypułkowaną początkowo proponowano producentom 2,5 zł/kg a sezon zakończył się ceną 7 zł/kg. Czyli można było zapłacić więcej a zapasów wcale nie było. Taka polityka zakładów powtarza się od lat i jest to moim zdaniem błędne koło - wyliczał podczas konferencji prezes SPT.

Jego zdaniem rynek truskawki przemysłowej potrzebuje stabilizacji, zwłaszcza, że zakładów ubywa.

- Nie musi wcale tak  być, że truskawka przemysłowa to wyłącznie odpad z produkcji deserowej. Zwłaszcza, że w Polsce mamy duże tradycje, dogodny klimat, odmiany przystosowane do produkcji truskawek przemysłowych typu Senga Sengana  i część plantatorów mogłaby uzyskiwać godziwe pieniądze z tej uprawy - alarmował Janusz Andziak. 

Szef Stowarzyszenia Plantatorów Truskawek scharakteryzował również tegoroczny sezon . – W tym roku sezon zaczął się dużo wcześniej, zakłady przespały trochę jego początek, nie otwierały się w związku z czym plantatorzy mieli problemy ze sprzedażą gorszej truskawki. Do tego trafiały one na rynek deserowy i psuły cenę. Później, kiedy zakłady się zorientowały że przespały początek sezonu, nagle wzrosło zainteresowanie truskawką przemysłową, jednak wówczas nie było już możliwości jej kupić. Wiele plantacji w rejonie Czerwińska zostało przemrożonych zimą, przez co plony i jakość owoców były niższe niż przed rokiem - mówił Janusz Andziak.

W przypadku owoców deserowych - na początku sezonu ceny truskawek spod osłon były wysokie – od kilku lat ta tendencja się utrzymuje. - Plantatorzy, którzy kilka lat temu zainwestowali w nowoczesną produkcją, osłony, tunele, teraz czerpią z tego profity Od kilku lat utrzymuje się również tendencja, że truskawki z upraw przykrywanych na płasko – z których słynie Czerwińsk – osiągają niskie i niezadowalające dla producentów ceny. Obecnie jeśli ktoś chce uzyskać wysokie ceny za owoce deserowe to muszą być to owoce najwyższej jakości. Dzisiaj na rynku jest duża różnica w cenie między towarem średniej jakości a towarem premium i myślę, że ta tendencja będzie się pogłębiała i za parę lat owoce średniej jakości będą towarem nie do sprzedania. Zwłaszcza, że wzrasta ilość nasadzeń, wchodzą nowe odmiany - zaznaczył Janusz Andziak podczas konferencji.

Zapytany o skutki rosyjskiego embarga ekspert zapewnił, że Stowarzyszenie Plantatorów Truskawki, po wprowadzeniu rosyjskiego embarga, bardzo intensywnie szukało możliwości sprzedaży owoców na innych rynkach.

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI