Polski konstruktor stworzył aeroponiczny system do uprawy owoców i warzyw

Autor: Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl 18 maja 2017 10:00

- Dwa lata temu, po ukończeniu studiów, serfując po internecie, natknąłem się na zdjęcia wertykalnych ogrodów. Zafascynowany ideą wykorzystania w maksymalny sposób przestrzeni oraz możliwością przeniesienia części upraw ze wsi do miast oraz tym, iż pokrywało się to z moimi zainteresowaniami, tworzenia systemów do uprawy roślin, postanowiłem stworzyć podobny system. Początkowo była to duża, ciężka Aero rura - mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Kamil Kucia, z Aero Tower, konstruktor innowacyjnego systemu aeroponicznego.

Aero Tower to innowacyjny system aeroponiczny o wertyklanym (pionowym) ułożeniu roślin, w którym można uprawiać prawie wszystkie warzywa, zioła, owoce a nawet kwiaty, w maksymalnie prosty sposób, bez użycia ziemi. - Oznacza to, że zamiast wzrostu w poziomej klasycznej płaszczyźnie możemy wykorzystać również płaszczyznę pionową. Dzięki temu rozwiązaniu w znaczący sposób zwiększamy areał upraw, oraz dajemy możliwość użytkownikowi na częściowe uniezależnienie się od produktów spożywczych oferowanych w sklepach - zaznacza Kamil Kucia.

- Rośliny w początkowej fazie wzrostu kiełkują oraz ukorzeniają się na wełnie mineralnej. Po wykiełkowaniu wsadzamy je do koszyczków, a następnie do AeroTowera. Po pewnym czasie korzenie zaczynają rosnąć wewnątrz kolumn, swobodnie zwisać w powietrzu. Dzięki temu każdy korzeń jest maksymalnie natleniony i odżywiony, a rośliny wykorzystują w 100 proc. swój potencjał wzrostu. Pompa zanurzona w zbiorniku, pompuję wodę wraz z rozpuszczoną pożywką na szczyt wieży do tzw. Deszczownicy. Następnie spływa do wnętrza wieży AeroTower równomiernie rozprowadzając wzdłuż kolumn, w których umiejscowione są korzenie roślin. Proces ten powtarza się w sposób cykliczny, zapewniając idealną ilość powietrza, wody i składników odżywczych dla roślin - tłumaczy ekspert.

Kamil Kucia zaznacza, że w Aero Tower praktycznie można uprawiać wszystkie rośliny, m.in. pomidorki koktajlowe, ogórki, bazylie, paprykę czy wszelkie sałaty - z wyłączeniem roślin bulwiatych, ponieważ mogłbyby uszkodzić doniczki.

Jaka jest geneza powstania Aero Tower?

- Dwa lata temu, po ukończeniu studiów, serfując po internecie, natknąłem się na
zdjęcia wertykalnych ogrodów. Zafascynowany ideą wykorzystania w maksymalny sposób przestrzeni oraz możliwością przeniesienia części upraw ze wsi do miast oraz tym, iż pokrywało się to z moimi zaintesowaniami, tworzenia systemów do uprawy roślin, postanowiłem stworzyć podobny system. Początkowo była to duża, ciężka Aero rura - mówi Kamil Kucia.

- Sprawdziwszy iż koncept oraz prototyp działa i ma się świetnie, jeśli chodzi o wzrost i rozwój roślin, postanowiłem stworzyć drugi prototyp o bardziej ergonomicznych kształtach - zaznacza.

Dodaje, że w międzyczasie została stworzona i przetestowana koncepcja aeroponicznej zielonej ściany. - Mimo paru wad wieku dziecięcego projekt spełniał wszystkie wcześniejsze założenia. W okresie wakacyjnym nasza firma planuje stworzyć i wdrożyć zielone ściany, w których będzie można podobnie jak w Aero Tower uprawiać własne owoce, warzywa oraz zioła przez cały rok. Ściana nie będzie monolitem tylko zostanie złożona z profili plastikowych, które w sposób modułowy będziemy mogli samodzielnie montować w domu - tłumaczy.

W zamierzeniach firmy jest stworzenie trzech różnych wielkości projektu - Aero Wall w zależności od podrzeb i dostępności miejsca u klienta.

- Zaletą innowacyjnego systemu aeroponicznego jest zmniejszenie ilości wykorzystywanej wody do 90 proc. oraz nawozów do 50 proc. Woda w w Aero Tower krąży w zamkniętym obiegu, przez co wykorzystywana jest wielokrotnie. Powierzchnia parowania jest znacznie niższa niż w tradycyjnej uprawie, dzięki wykorzystaniu jedynie przestrzeni, w której rośnie roślina. Cyrkulacyjny obieg wody prowadzi również do redukcji zużywanych nawozów, dzieje się tak ze względu na to iż rośliny mają możliwość wielokrotnego wykorzystania tego samego nawozu aż do stężenia nie zaabsorbowanego przez rośliny - podkreśla Kamil Kucia.

WIĘCEJ NA TEMAT

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM