Green Farm – świeże warzywa i zioła z domowej hydroponicznej uprawy

Autor: www.sadyogrody.pl 13 kwietnia 2017 13:29

Green Farm – świeże warzywa i zioła z domowej hydroponicznej uprawy W Green Farm przez cały rok rosną świeże warzywa i zioła w systemie hydroponicznej uprawy/ fot. SadyOgrody.pl

W Green Farm przez cały rok rosną warzywa w systemie hydroponicznej uprawy. Dzięki wyeliminowaniu gleby, mini szklarnia pozwala na uzyskanie plonów, bez obawy o ich zanieczyszczenie występującymi w glebie zarodnikami pleśni lub jajami pasożytów. Przygotowanie uprawy nie wymaga specjalistycznej wiedzy ani długich przygotowań – w ciągu kilku minut użytkownik może wysiać wybrane nasiona, z których w ciągu około miesiąca wyrosną rośliny gotowe do zebrania.

W codziennym zabieganiu i stresie rzadko mamy okazję zatrzymać się i zastanowić, jak codzienne nawyki żywieniowe wpływają na zdrowie nasze i naszej rodziny. Wiele osób, szczególnie posiadających własny ogródek lub balkon, decyduje się na samodzielną uprawę warzyw, owoców i ziół, aby mieć pewność, że są zdrowe i świeże. Te krótkie, sezonowe uprawy nie są jednak wystarczającym rozwiązaniem dla mieszkańców miast, ani dla młodych matek troszczących się o jakość żywności podawanej dzieciom.

- W Green Farm przede wszystkim uprawiane są warzywa liściowe takie jak sałaty, rukiew wodna, rukola, portulaka warzywna, jarmuż, a także zioła najczęściej różne odmiany bazylii m. in. cytrynowa, sałatowa, grecka, cynamonowa, odmiany mięty, natomiast cierpliwi ogrodnicy mogą nawet doczekać się własnego tymianku, który początkowo rośnie bardzo powoli. W szklarni Green Farm udają się także uprawy pomidorów i papryki, pod warunkiem, że wybrane są odmiany silnie karłowate. Bo jedynym co nas ogranicza jest wysokość - mówi w rozmowie z redakcją Anna Akahori, specjalista ds. Rozwoju Rynku w firmie U-TEC Europe Sp. z o. o.

- Naszym głównym celem było opracowanie takich warunków uprawy, które dawałyby 100 proc. gwarancję uzyskania zdrowej żywności. Zostało to osiągnięte dzięki wydatnej pomocy dr Agnieszki Stempowskiej z Instytutu Warzywnictwa w Skierniewicach - zaznacza.

Dodaje, że podczas testów, do upraw w urządzeniu Green Farm stosowane były ogólnodostępne nawozy N:P:K z dodatkiem mikroelementów. Ilość dodawanego nawozu obliczana była na podstawie całkowitej zawartości azotu. - Dodajemy go w takiej ilości, aby początkowe stężenie azotu w pożywce wynosiło 100 mg/l ± 10 mg/l. Podczas całego okresu uprawy, czyli przez 4-7 tygodni, do pojemnika należy dodawać tylko czystą wodę, nie dodaje się nawozu - podkreśla.

- Po około 4-tygodniowym okresie uprawy, zawartość azotanów w sałatach wynosiła maksymalnie 178 mg/kg św. m. , zawartość azotynów była poniżej progu oznaczalności. Zawartość azotanów różniła się w zależności od gatunku sałaty, natomiast nie zależała od formy azotu dostępnego w pożywce. Podobne wyniki uzyskiwano dla nawozów zawierających azot wyłącznie w formie azotanowej, jak i głównie w formie amidowej (np. Insol W). Oznaczenia wykonywała Okręgowa Stacjaę Chemiczno-Rolnicza w Łodzi - mówi Anna Akahori.

- Warto zwrócić uwagę, iż według obowiązujących norm dopuszczalna zawartość azotanów w sałatach szklarniowych w okresie zimowym wynosi 5000 mg/kg świeżej masy, w okresie letnim 4000 mg/kg św. m. Jednocześnie normy żywieniowe dopuszczają do konsumpcji przez małe dzieci produkty warzywne zawierające nie więcej jak 200 mg azotanów /kg św. m. W świetle tych danych należałoby w ogóle zrezygnować z podawania najmłodszym sałat z upraw konwencjonalnych. Samodzielna uprawa sałaty w naszym urządzeniu, zgodnie z naszymi rekomendacjami, daje pewność uzyskania warzyw o zawartości azotanów poniżej najbardziej restrykcyjnej normy dla małych dzieci. Zawartość azotanów w sałacie, nie przekraczała wartości referencyjnej, a niektórych przypadkach była nawet poniżej progu oznaczalności, czyli poniżej 10,0 mg/kg św. m. Jednocześnie zawartość znacznie bardziej szkodliwych azotynów we wszystkich przypadkach była poniżej progu oznaczalności - tłumaczy Akahori.

WIĘCEJ NA TEMAT

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM