Analitycy: tankowanie droższe na święta



PAP - 19 kwietnia 2019 14:04


Analitycy e-petrol prognozują droższe tankowanie na święta i po świętach. Tymczasem BM Reflex przewiduje, że wzrosty cen paliw powinny wyhamować.

"W ostatnie dni przed świętami wielkanocnymi okazały się czasem gwałtownych zmian zwyżkowych dla polskiego rynku detalicznego" - podali w piątkowym komentarzu analitycy e-petrol.

Jak podkreślili, "tankowanie benzyny jest o 10 gr droższe niż przed tygodniem i niewiele wskazuje na to, aby sytuacja mogła w krótkim czasie ulec zmianie". "W nieco lepszej sytuacji są kierowcy tankujący olej napędowy. To paliwo pozostaje bez zmian w porównaniu z wynikami minionego tygodnia, ale zmiany na rynku międzynarodowym także tutaj dają argumenty za zwyżkami" - dodali.

W opinii ekspertów e-petrol "w okresie między 22 i 28 kwietnia oczekiwać można wyraźnej zmiany zwyżkowej dotyczącej wszystkich paliw tradycyjnych". Ich prognozy cenowe dla benzyny 98-oktanowej lokują się na poziomie 5,42-5,54 zł/l. "W przypadku benzyny Pb95 spodziewamy się cen na poziomie 5,12-5,23 zł/l, a dla diesla oczekiwania cenowe na kolejny tydzień zamykają się w przedziale 5,14-5,26 zł/l. Jedynie autogaz nie powinien istotnie zmienić swoich cen i kosztować będzie średnio 2,15-2,23 zł/l" - podali.

Analitycy BM Reflex wskazują, że "podwyżki cen (szczególnie benzyn) obserwujemy w całej Europie, a Polska mimo wszystko należy do trójki krajów spośród UE z najniższymi cenami benzyn". "Taniej zatankujemy jedynie w Rumuni (5,14 zł/l) oraz Bułgarii (4,85 zł/l). Średnia detaliczna cena benzyny 95-oktanowej w UE to aktualnie 5,96 PLN/l, diesla natomiast 5,63 zł/l" - dodali.

W swojej prognozie BM Reflex zwraca uwagę na wyhamowanie tempa wzrostu cen ropy naftowej Brent w Londynie w rejonie 72 dol/bbl, które znajduje już swoje odzwierciedlenie w ustabilizowaniu cen na krajowym rynku hurtowym. "Dlatego też podwyżki cen na krajowych stacjach powinny wyhamować" - podkreślili. "Z drugiej strony szanse na jakiekolwiek obniżki są raczej niewielkie i do obecnych poziomów cen powinniśmy się przyzwyczaić" - dodali.