Analitycy: Niewielki wzrost cen na stacjach paliw



PAP - 02 sierpnia 2019 15:10


W nadchodzącym tygodniu przewidywany jest niewielki wzrost cen na stacjach benzynowych - prognozują analitycy rynku paliw. Wyjątkiem będzie autogaz, który może stanieć.

Jak napisali w piątkowym komentarzu analitycy portalu e-petrol, polscy kierowcy zapłacą nieco więcej za wszystkie paliwa, z wyjątkiem autogazu. Zaznaczają, że mijający tydzień jest czasem niewielkich zmian zwyżkowych na rynku paliw, a "ta tendencja może potrwać jeszcze w początkach sierpnia".

BM Reflex wskazał, że "ruchy cen paliw na stacjach, patrząc na zmiany średnich poziomów cen w kraju, są od 5 tygodni symboliczne". Tym samym zaznaczył, iż "większe zmiany notujemy w przypadku autogazu, który ponownie tanieje o 2 gr/l, a od początku wakacji jest już tańszy o ok. 10 gr/l".

Według analityków BM Reflex, odnotowany w czwartek 7-procentowy spadek cen ropy przyniesie wyhamowanie podwyżek w hurcie, ale korekta cen hurtowych może być niewystarczająca, aby uniknąć wzrostu cen na stacjach.

Wskazali, że w porównaniu do cen sprzed dwóch tygodni hurtowe ceny benzyn i diesla w krajowych rafineriach wzrosły odpowiednio o: 90 i 115 zł netto za 1 tys. litrów. "Dlatego przy obecnym poziomie marży detalicznej utrzymuje się wysokie prawdopodobieństwo, że w przyszłym tygodniu ceny detaliczne wzrosną o kilka groszy na litrze" - podkreślili.

Jak prognozuje e-petrol, w okresie między 5 i 11 sierpnia 2019 r. średnia cena benzyny 98-oktanowej wyniesie 5,42-5,52 zł/l, benzyny Pb95 ulokuje się w przedziale 5,12-5,21 zł/l., oleju napędowego 5,05 - 5,15 zł/l., a autogazu od 2,00 do 2,07 zł/l.

BM Reflex zwraca ponadto uwagę, że w pierwszej połowie tygodnia ceny ropy Brent wzrosły w okolice 65 dol. za baryłkę. "Wzrostom sprzyjały planowane wznowienie rozmów na linii Chiny - USA, sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz najnowsze dane o zapasach" - wskazali. Dodali, że sytuacja zaczęła się zmieniać po decyzji FED o obniżeniu stóp procentowych".

Analitycy e-petrol przypomnieli także o deklaracji prezydenta Donalda Trumpa z czwartkowego popołudnia, odnośnie wprowadzenia 10-procentowych ceł na chiński import warty 300 mld dol. od 1 września. Wraz z nią ropa potaniała o 4,5 dolara na baryłce, co zdaniem ekspertów portalu, przyćmiło prozwyżkowe czynniki związane z doniesieniami z Zatoki Perskiej i będzie oddziaływać na nastroje jeszcze w kolejnych dniach nowego tygodnia.