Wyjątkowo trudny sezon dla branży sadowniczej. Może być jeszcze gorzej?

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 14 czerwca 2016 15:44

Wyjątkowo trudny sezon dla branży sadowniczej. Może być jeszcze gorzej? W polskich chłodniach przechowywanych jest jeszcze 325 tys. ton jabłek, co wskazuje na to, że sezon sprzedaży jeszcze trochę potrwa / fot. A.Gwara

Chociaż sezon sprzedaży jabłek jeszcze trwa i na pierwsze oceny sezonu trzeba jeszcze poczekać, to już teraz można stwierdzić, że jest to wyjątkowo trudny sezon dla branży sadowniczej. Jednak brakuje przesłanek do poprawy sytuacji, a sezon kolejny może być jeszcze gorszy.

W polskich chłodniach na dzień 1 maja przechowywanych było jeszcze 325 tys. ton jabłek, co wskazuje na to, że sezon sprzedaży jeszcze trochę potrwa. Jednak już teraz dokonać można pierwszych ocen, które wskazują, że nie był to łatwy rok dla producentów jabłek.

Sadownicy nauczenie zeszłorocznymi doświadczeniami w dużej mierze postanowili przetrzymać owoce do wiosny, z nadzieją na lepsze ceny. Nic w tym dziwnego, tym bardziej że duża część producentów odniosła ogromne straty w roku ubiegłym. Jednak w tym roku powtórki z zeszłego roku nie było, a sadownicy są kolejny rok na minusie.

Jak się okazuje, przechowywanie tak dużych ilości jabłek nie wpłynęło pozytywnie na rynek jabłek. W trakcie i zaraz po zbiorach średnie ceny owoców na eksport oscylowały między 0,7-1,2 zł/kg. Jednak wszyscy czekali na ich wzrost. Niestety, nie miał on miejsca a ceny już tylko spadały. Obecny poziom cen jabłek na Mazowszu wynosi około 0,6-0,7 zł/kg.

Niestety na kiepską sytuację w branży wpłynął również fakt, że duża część owoców uległa chorobom przechowalniczym. Część owoców zaraz po otwarciu chłodni musiała zostać skierowana do przetwórstwa. Zakłady zapowiadają, że będą w dalszym ciągu skupować jabłka przemysłowe jednak mają duże zapasy koncentratu. W związku z tym owoce do przetwórstwa na jesieni mogą być tanie.

Sadownicy załamują ręce i zastanawiają się czego można oczekiwać w kolejnym sezonie. Niestety wydaje się, że jeśli rynek rosyjski nie otworzy się ponownie na polskie jabłka to sytuacja z bieżącego roku może się powtórzyć co może być katastrofalne w skutkach dla wielu sadowników.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI