Właściciel Ewa-Bis: CETA to same pozytywy

Autor: www.sadyogrody.pl 13 marca 2017 16:03

Właściciel Ewa-Bis: CETA to same pozytywy Marek Marzec, właściciel i zarządzający firmą Ewa-Bis/ fot. Żelazna Studio

- W Polsce jedna osoba na dziesięć wypowiadających się na temat CETA wie o czym mówi. Najpewniej wynika to z tego, że nie wszyscy czytają treść porozumienia, która faktycznie jest złożona. Wiele osób wypowiada się biorąc pod uwagę jedynie to, co chcą usłyszeć zainteresowani. A straszyć jest łatwo. Rzeczowe odniesienie się do faktów w tym temacie występuje niezwykle rzadko – mówi Marek Marzec, właściciel i zarządzający firmą Ewa-Bis.

- Widzę same pozytywy jeśli chodzi o CETA. Kanada jest to rynek wieloetniczny, składający się w większości z imigrantów bądź potomków imigrantów z Europy. Kanada czeka na europejskie produkty spożywcze, jednak konsumenci np. w Polsce z kolei nie są specjalnie spragnieni kanadyjskich produktów – mówi Marek Marzec.

I dodaje, że przecież ze spożywczych produktów kanadyjskich znamy jedynie syrop klonowy, więc mówienie o tym, że kanadyjska żywność zaleje polski rynek spożywczy jest kompletnym nieporozumieniem. - Nawet jeśli mówimy o produkcji wołowiny to trzeba zdać sobie sprawę, że konsumpcja wołowiny w Polsce jest na śmiesznie niskim poziomie i potencjalny import z Kanady nie zaszkodzi polskiej produkcji, bo najzwyczajniej nie ma na ten produkt popytu. Jeśli chodzi o przepisy związane z modyfikowaną żywnością genetycznie to nikt mnie nie przekona, że kanadyjski rząd gorzej dba o zdrowie swoich konsumentów niż nasz polski. Poza tym trzeba pamiętać o tym, że zawsze mamy możliwość reakcji na potencjalnie szkodliwy dla konsumentów produkt wprowadzony na nasz rynek – mówi Marek Marzec.

I zapewnia, że jest bardzo zadowolony, że udało się podpisać porozumienie CETA i że wejdzie ono w życie. - Powinno to obniżyć koszty certyfikacji żywności, lepiej zrozumieć rynek kanadyjski, przyczynić się to do rozwoju relacji handlowych – wylicza Marek Marzec.

Przedsiębiorca przytacza, że przecież w Polsce funkcjonują międzynarodowe korporacje np. Unilever, Coca Cola czy Procter&Gamble. - Kiedy one wchodziły na nasz rynek nie było żadnego CETA. Dlatego jestem przekonany że i teraz, po wejściu w życie porozumienia CETA, nie nastąpi zalew korporacji, które tylko czekają na to porozumienie – zapewnia Marek Marzec. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI