Witold Piekarniak, ZSRP: Nie ma już najmniejszych szans na wzrost cen jabłek

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 31 maja 2016 08:21

Witold Piekarniak, ZSRP: Nie ma już najmniejszych szans na wzrost cen jabłek Znacząca część towaru w bieżącym sezonie została skierowana do przetwórstwa z powodu złego przechowania / fot. A.Gwara

Znacząca część towaru w bieżącym sezonie została skierowana do przetwórstwa z powodu złego przechowania. Jest to nienajlepszy wyznacznik na sezon kolejny, ponieważ odbicie cenowe z bieżących poziomów nie będzie łatwe – mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Witold Piekarniak ze Związku Sadowników RP.

Według niego, sytuacja może ulec zmianie w sytuacji, kiedy otworzą się rynki, na których dotychczas nas nie było. - Być może Rosja znowu otworzy się na produkty unijne, natomiast z całą pewnością nie na polskie – dodaje.

Jak tłumaczy Witold Piekarniak, nie ma już najmniejszych szans na wzrost cen jabłek. – Część towaru trafia na Wschód, a sytuacja w tamtejszych rejonach jest związana z niskimi cenami nośników energii, czyli ropy, gazu. Siła nabywcza społeczeństwa z tego względu jest zdecydowanie mniejsza. W tych rejonach cena jabłek w hurcie jest na tyle niska, że handlarze polskim sadownikom nie są w stanie zapłacić więcej niż 80-90 gr/kg – przyznaje.

- Nie wrócimy do takiego poziomu sprzedaży z Rosją jaki był przed embargiem. Zakończyliśmy handel na poziomie około 1 mln ton. Ważnym czynnikiem jest również polityka więc ciężko przewidzieć jakie wydarzenia będą miały miejsce. Jeśli wzajemne restrykcje pomiędzy Unią Europejską, a Rosją zostaną zniesione – w mojej opinii – Polska nie będzie równo traktowana – komentuje.

W jego opinii, siła nabywcza społeczeństwa ze Wschodu jest zdecydowanie mniejsza. - Rosjanie z całą pewnością będą sięgać po polskie jabłka, przyzwyczaili się do nich i im smakują. W tym wypadku możemy wygrać tyko konkurencję cenową, ponieważ jabłka z innych rejonów świata są znacznie droższe – mówi.

Jak twierdzi przedstawiciel Związku Sadowników RP, w przypadku jeśli produkcja jabłek w Polsce będzie sukcesywnie rosła i dojdzie nawet do 5 mln ton, będziemy mieć ogromny problem. 

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI