To będzie udany sezon dla sadowników?

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 12 listopada 2015 16:01

To będzie udany sezon dla sadowników? W pierwszym roku po wprowadzeniu przez Rosję embarga na żywność pochodzącą z Unii Europejskiej, producenci jabłek poradzili sobie. Co przyniesie nadchodzący sezon? Możemy liczyć na tak wysokie ceny jak wiosną tego roku?/ fot. shutterstock

Sezon jabłkowy 2015/16 zapowiada się obiecująco. Ceny jabłek zarówno przemysłowych, jak i deserowych są zadowalające. Jednak co przyniosą kolejne miesiące? Możemy liczyć na tak wysokie ceny jak wiosną 2015 roku?

W pierwszym roku po wprowadzeniu przez Rosję embarga na żywność pochodzącą z UE, producenci jabłek poradzili sobie. Jednak bez wątpienia sezon 2014/15 nie należał do łatwych. Duża część sadowników, po panice jaka miała miejsce zaraz po wprowadzeniu zakazu, sprzedała swoją produkcję poniżej kosztów produkcji. Na wiosnę zaś ceny jabłek biły rekordy - głównie dzięki zdobyciu nowych rynków zbytu dla jabłek i zwiększenia dostaw do Białorusi oraz na rynki bałkańskie. Nie bez znaczenia były również mechanizmy pomocy z Unii Europejskiej, które pozwoliły część produkcji wycofać z rynku.

- Tegoroczny sezon będzie zależał od zachowania Rosji, a mianowicie czy będzie szczelnie chronić granicę przed importem z Białorusi, Ukrainy, Serbii czy Macedonii. Raczej nie jest możliwe wcześniejsze zniesienie embarga, które będzie trwało jeszcze rok – mówi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

Dodaje, że dużo zależeć będzie od tego, gdzie uda nam się sprzedać jabłka poza zamknięty rynek rosyjski. - Chodzi o skuteczność i zdobywanie nowych miejsc sprzedaży. Ważna jest również koniunktura na rynku koncentratu jabłkowego, a wygląda na to, że ta koniunktura będzie dobra. Koncentrat jabłkowy jest sprzedawany na bieżąco – przyznaje.

Duży wpływ na sytuację rynkową będzie miał skutek mechanizmu wycofywania owoców z rynku. - Jednak na ten moment – w porównaniu do zeszłego sezonu – ceny są zdecydowanie wyższe niż rok temu. Jeśli chodzi o jabłka przemysłowe jest to poziom prawie czterokrotnie wyższy, zaś deserowych dwu-, trzykrotnie. Myślę, że jeżeli ten trend będzie zachowany i wszystkie nasze działania odniosą sukces, to ten sezon może być niezły dla polskich sadowników – komentuje Maliszewski. 

Według Mariusza Dziwulskiego, analityka banku BGŻ BNP Paribas, sytuacja cenowa na rynku jabłek uległa zdecydowanej poprawie w stosunku do sezonu poprzedniego, niemniej jest gorsza niż w dwóch wcześniejszych sezonach. - W październiku br. średnia cena skupu jabłek deserowych w kraju była o 60 proc. wyższa niż w tym samym miesiącu w roku ubiegłym ale o 7 proc. i 13 proc. niższa niż odpowiednio dwa i trzy sezony wcześniej – mówi.

Dodaje, że zmiany cen w kolejnych miesiącach będą uzależnione od skłonności producentów do przetrzymywania zapasów i stopnia ich uwalniania. - W ubiegłym sezonie dzięki programom wspomagającym wycofanie owoców z rynku, a także większego zagospodarowania zbiorów przez sektor przetwórczy, zapasy zmniejszyły się dość istotnie, co doprowadziło do znacznego wzrostu cen w II kwartale bieżącego roku. Możliwe że taka sytuacja wpłynie na to, że relatywnie większy odsetek producentów zdecyduje się na późniejsza sprzedaż i nie będziemy obserwować tak znacznego, sezonowego wzrostu cen – komentuje Mariusz Dziwulski.

- Niemniej, oceniamy, że ze względu na mniejszą podaż krajową oraz na rynku unijnym, lepszą sytuację cenową w segmencie jabłek do przetwórstwa oraz ponowne możliwości wycofania jabłek z rynku, sytuacja w branży będzie znacznie lepsza niż przed rokiem. Należy podkreślić, że rynek mimo widocznej poprawy wciąż odczuwa skutki rosyjskiego embarga. Szacujemy, że w pierwszych 8 miesiącach bieżącego sezonu eksport polskich jabłek zmniejszył się o 19 proc. rok do roku – podsumował ekspert.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM