Schodźmy z ilości na rzecz jakości! Nowa perspektywa wraz z otwarciem chińskiego rynku

Autor: Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl 26 sierpnia 2016 09:54

Schodźmy z ilości na rzecz jakości! Nowa perspektywa wraz z otwarciem chińskiego rynku Schodźmy z ilości na rzecz jakości! /fot. shutterstock.com

W opinii Witolda Piekarniaka ze Związku Sadowników RP, wraz z otwarciem rynku chińskiego pojawiła się wielka perspektywa dla polskiego sadownictwa, ale przy spełnieniu pewnych kryteriów, przede wszystkim podwyższeniu jakości owoców. O przyszłości sadowników i eksporterów jabłek w kontekście nowego rynku dyskutowano podczas debaty w trakcie konferencji szkoleniowej: „Eksport jabłek do Chińskiej Republiki Ludowej”, zorganizowanej przez Biuro Promocji Jakości w Mszczonowie.

Jak mówił Adam Jeznach, wiceprezes Unii Owocowej Stowarzyszenia Polskich Dystrybutorów Owoców i Warzyw, polscy sadownicy w minionym sezonie borykali się ze sprzedażą ogromnej ilości jabłek o stosunkowo niskiej jakości. –Twardość jest jedną z wielu cech, która jest wymagana przy ocenie jabłek do dalekiego transportu. Poziom minimalny wynosi 6 kg/cm2, a często z sadów zbierane są jabłka z jędrnością 4,5 kg/cm2. Takie owoce nadają się już tylko do przemysłu – zaznaczył.

- Schodźmy z ilości na rzecz jakości – apelował wiceprezes Unii Owocowej. – Wtedy nie 50 proc. jabłek sprzedamy w cenie 0,20 gr/kg na przemysł, a jedynie około 10-15 proc. produkcji. Natomiast za resztę owoców reprezentujących wysoką jakość będziemy mogli uzyskać wyższe ceny i w ten sposób wzrosną dochody sadowników. Nie ma innej drogi – dodał Adam Jeznach.

W opinii Witolda Piekarniaka ze Związku Sadowników RP, wraz z otwarciem rynku chińskiego pojawiła się wielka perspektywa dla polskiego sadownictwa, ale przy spełnieniu pewnych kryteriów, przede wszystkim podwyższeniu jakości owoców. - Produkcja jabłek w Polsce będzie sukcesywnie rosła. Wiemy, że w przyszłości dojdzie do 5 mln ton (a nawet i więcej), na pewno z takiej ilości uda się wyselekcjonować ten „dobry produkt”, który zostanie zaakceptowany przez chiński rynek – powiedział.

Jak zaznaczył Witold Boguta, prezes zarządu Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw, znaczna część sadowników w naszym kraju produkuje jabłka wyłącznie na potrzeby przetwórstwa. Pozostała grupa tzw. „elita” (która niestety obecnie jest w mniejszości) dostarcza na rynek jabłka wysokiej jakości akceptowane przez zagraniczne rynki. - Mówiąc o wymaganiach rynku chińskiego ta „elita” powinna być dobrze zorganizowana i część grup działa bardzo dobrze, co przede wszystkim jest zasługą członków, którzy myślą o przyszłości – skomentował.

Jakie są oczekiwania odnośnie działań Agencji Rynku Rolnego?- Receptą na sytuację rynku owoców i warzyw, w tym również jabłek są uznane organizacje i programy operacyjne. Od Ministra i ARR spodziewamy się podjęcia rozmów, pochylenia się nad problemami branży i propozycjami naszych rozwiązań. W zakresie organizacji grup oczekujemy, że Agencja podejdzie z życzliwością do programów operacyjnych składanych przez nowe organizacje, a w przypadku całego zorganizowania rozważnie zakończy proces związany z planem naprawczym – mówił prezes KZGPOiW.

Aneta Parys-Kępińska, gł. specjalista ds. rynku chińskiego z Agencji Rynku Rolnego poinformowała, że odbiorcy z Chin postrzegają produkty europejskie jako zdrowe i bezpieczne (w przeciwieństwie do własnej produkcji), co wynika z braku zaufania do rodzimych systemów jakości i bezpieczeństwa. – Jednak wejście na rynek krajów azjatyckich jest długotrwałym procesem. Istotne znaczenie w budowaniu relacji handlowych mają działania promocyjne, tj. program „Europejskie Jabłka Dwukolorowe”, ponieważ Polska jest rynkiem wciąż mało znanym w Chinach – dodała.

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI