Sadownicy apelują: Kolejny rok bez Rosji może być katastrofalny w skutkach!

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 07 czerwca 2016 08:22

Sadownicy apelują: Kolejny rok bez Rosji może być katastrofalny w skutkach! Wkrótce Unia Europejska musi podjąć decyzję w sprawie utrzymania sankcji wobec Rosji. / fot. shutterstock

Wkrótce Unia Europejska musi podjąć decyzję w sprawie utrzymania sankcji wobec Rosji. Ma to ogromne znaczenie dla producentów owoców i warzyw, ponieważ wraz z ich przedłużeniem, przedłużony zostanie zakaz eksportu produktów rolno-spożywczych na teren Rosji. Sadownicy apelują, że kolejny rok bez dostępu do rosyjskiego rynku może być dla nich katastrofalny w skutkach.

Branża sadownicza przeżywa ogromny kryzys związany z zakazem eksportu jabłek do Rosji. Ceny owoców są drastycznie niskie, popytu większego nie widać a i szanse na zniesienie embarga maleją. W obecnej sytuacji jedynym rozsądnym rozwiązaniem byłby powrót na na rosyjski rynek i równoległe szukanie alternatywnych kanałów dystrybucji.

Doniesienia medialne wskazują, że nie ma woli politycznej do ocielenia stosunków z Rosja, a nasze władze zasłaniają się koniecznością solidarności wszystkich krajów należących do Unii Europejskiej. Z całą pewnością tak jest, jednak – jak powiedział Mirosław Maliszewski, poseł, prezes Związku Sadowników RP - nasz kraj nie powinien przewodzić w namawianiu unijnych urzędników do kontynuowania sankcji tylko pokazywać ich bezsens. Chociaż wciąż słychać o nowych rynkach zbytu i ogromnych szansach związanych z eksportem na te rynki - to faktem jest - że miną długie lata zanim dostosujemy swoją produkcję do światowych wymagań. Tym bardziej, że wymaga to modernizacji sadów, na którą w dobie szalejącego kryzysu zwyczajnie sadowników nie stać.

Sytuacja wygląda paradoksalnie, bo ocieplać stosunków z Rosją nie chcemy, a pomoc skierowana do producentów nie zawsze jest wystarczająca. Chociaż w tym roku mechanizm wycofania owoców z rynku sprawdził się i mimo iż, z jednej strony wpłynął na popyt wewnętrzn, to był jedyna szansą na otrzymanie godziwego wynagrodzenia za owoce. Jednak nie należy zapomnieć o odprowadzeniu 5 proc. podatku VAT od unijnej pomocy.  

Mimo iż, pierwszy rok po wprowadzeniu embarga był zaskakujący, to znaczna część producentów poniosła ogromne straty związane z drastycznie niskimi cenami w miesiącach jesienno-zimowych. Kolejny rok jest rozczarowaniem i katastrofą dla wszystkich. Oby kolejny przebiegał w normalnych warunkach w przeciwnym razie branża sadownicza może się załamać a wszystko co osiągnęła przez długie lata może zostać stracone.  

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI