Rynek wietnamski otworzy się dla polskich jabłek już 10 października

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 02 października 2015 14:07

Rynek wietnamski otworzy się dla polskich jabłek już 10 października Podpisano dwa porozumienia, które otwierają wietnamski rynek dla polskich jabłek/ fot. shutterstock

- Dzięki intensywnej współpracy jesteśmy obecni na rynku wietnamskim z wieloma produktami spożywczymi. 2 października zostały podpisane dwa porozumienia, które otwierają ten rynek dla polskich jabłek - mówi Marek Sawicki, minister rolnictwa i rozwoju wsi podczas briefingu prasowego.

- Niestety, embargo rosyjskie na produkty żywnościowe cały czas trwa. Chce podkreślić, że działania i starania Polski o dostęp na nowe rynki czynione są krok po kroku. Nasze pierwsze kontakty z Socjalistyczną Republiką Wietnamu rozpoczęły się w 2005 roku. Intensyfikacja działań nastąpiła w 2008/2009 roku, w 2011 roku wymiana dokumentów - dodał minister Sawicki.

- Bardzo się cieszę z faktu, że podpisujemy dokumenty, które otwierają nasz rynek dla polskich jabłek. To bardzo ważne wydarzenie, które zostało osiągnięte przy współpracy z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi. Mamy nadzieję, że polskie jabłka szybko znajdą się na naszym rynku. Ustaliliśmy, że polskie jabłka wejdą na wietnamski rynek oficjalnie 10 października tego roku – dodał Pham Kiên Thêt,  ambasador  Socjalistycznej Republiki Wietnamu.

Jak mówił Tadeusz Kłos, główny inspektor ochrony roślin i nasiennictwa, 2 października podpisane zostały dwa dokumenty. - Jeden o współpracy w zakresie ochrony roślin i kwarantanny oraz porozumienie w sprawie warunków importu jabłek do Wietnamu. Te dwa dokumenty otwierają ten rynek dla polskich jabłek i zakończyły całą procedurę, która trwała około roku. Zwykle takie procedury trwają latami. Jesteśmy jednym z nielicznych państw świata, który może eksportować owoce na rynek wietanamski – skomentował.

- Chciałbym bardzo podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że Wietnam dołączył do 68 krajów do których trafiają polskie jabłka. Osiągnęliśmy porozumienie, które polskim sadownikom pozwoli rozwijać produkcję i dywersyfikować sprzedaż. Szacujemy, że potencjał importowy Wietnamu także w odniesieniu do polskich jabłek, to co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ton rocznie. Myślę, że w rekordowych latach może to być nawet 100 tys. ton. Polskie jabłka zostały bardzo pozytywnie ocenione przez inspektorów, którzy wizytowali polskie sady, grupy producenckie, firmy zajmujące się dystrybucją. Został wypracowany mechanizm, który strona wietnamska zaakceptowała potwierdzeniem bezpieczeństwa tych jabłek. Mamy głęboką nadzieję, że kiedy jabłka trafią na rynek wietnamski, poradzą sobie na tym rynku, będą się sprzedawały, a konsumenci i społeczeństwo wietnamskie będzie miało dostęp do rewelacyjnej jakości, zdrowego i bezpiecznego produktu - powiedział Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, poseł (PSL).

- My, jako polscy sadownicy, jesteśmy zainteresowani nie tylko tym, aby zarabiać pieniądze na sprzedaży jabłek, ale zależy nam również na zadowoleniu tych, którzy od nas te owoce kupują. Myślę, że następnym krokiem z naszej strony będzie program promocji, który chcielibyśmy na tym rynku realizować, aby przybliżyć społeczeństwu wietnamskiemu jakość polskich jabłek, pokazać ich walory dla zdrowia i urody. Organizacje branżowe działające w sektorze sadowniczym, które udowodniły chociażby tym porozumieniem, że potrafią współpracować w tym zakresie taką współpracę podejmą. Mamy ogromne ambicje, aby polskimi jabłkami zadowolić społeczeństwo wietnamskie – dodał Maliszewski.

Według Waldemara Żółcika, prezesa Unii Owocowej to wielki sukces. – W związku z embargiem, które cały czas istnieje, szukamy każdego miejsca w którym możemy nasze jabłka promować i lokować. Wietnam jest jednym ze strategicznych krajów, które wpisujemy w strategię naszego sadownictwa. Chciałbym podziękować wszystkim inspektorom i gościom, którzy wizytowali nasze sady, za zaufanie, że nasze jabłka są produkowane w należyty sposób a obiekty w których owoce są przechowywane spełniają najwyższe normy – podsumował Żółcik.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM