Rusza akcja "Kupuję na Targowiskach! Pomagam w walce z suszą"

Autor: www.sadyogrody.pl/pr 14 października 2015 14:03

Rusza akcja "Kupuję na Targowiskach! Pomagam w walce z suszą" Akcja "Kupuję na Targowiskach! Pomagam w walce z suszą" ma na celu uświadomienie społeczeństwu, że zakupy na targowisku oznaczają pomoc rolnikom w obliczu klęski tegorocznej suszy/ fot. shutterstock

Wiele gospodarstw rolnych już teraz walczy nie o zarobki, a o przetrwanie. Komisja Europejska pozostawiła problem suszy polskim władzom. Według prognoz rządowych właściciele gospodarstw rolnych mogą liczyć na niewiele ponad 400 milionów złotych pomocy. Jednak rzeczywiste tegoroczne straty w połączeniu z zasadniczymi ubytkami w dochodach przyszłorocznych szacuje się na kwotę aż 5 miliardów złotych. Na przeciw temu problemowi wyszła z inicjatywą Fundacja Wsparcia Rolnika POLSKA ZIEMIA, organizując Akcję "Kupuję na Targowiskach! Pomagam w walce z suszą".

Akcja ma na celu uświadomienie społeczeństwu, że zakupy na targowisku oznaczają pomoc rolnikom w obliczu klęski tegorocznej suszy.

Kupując na targowiskach pomagasz rodzimym rolnikom w obliczu klęski suszy! 

Dlaczego warto popierać tę akcję i robić zakupy na targowisku, zapytaliśmy Prezes Fundacji Wsparcia Rolnika POLSKA ZIEMIA, panią Elżbietę Górnik. - Na targowiskach ceny produktów są często nawet o 20 proc. niższe. W przypadku takich zakupów wydana kwota w znakomitej większości trafia do rolnika, który bardzo często wciela się w naszego sprzedawcę. Dodatkowo konsumenci stają przed szerokim wyborem odmian i gatunków poszczególnych produktów. Warzywa i owoce, które zakupią, są polskiego pochodzenia, a droga, jaką przebywają od zbiorów do koszyka nabywcy, jest możliwie najkrótsza - mówi Górnik.

Dokonując świadomego wyboru- wybierając polskie produkty z targowisk,  konsumenci w ten sposób mogą pomóc naszym  rolnikom- dodaje pani Prezes.

Akcję popierają znani politycy, różnorodnych ugrupowań. O to co niektórzy z nich mówią o akcji "Kupuję na Targowiskach, pomagam w walce z suszą":

Jan Krzysztof Ardanowski mówi, że jest to pokazanie społeczeństwu pewnego dobrego kierunku i sposobu myślenia."

Zbigniew Kuźmiuk również popiera tą akcję. - Sam osobiście kupuję przynajmniej raz w tygodniu warzywa i owoce na targowisku w Radomiu - dodaje. 

Krzysztof Jurgiel twierdzi, że dramatyczna sytuacja rolników dotkniętych suszą wymaga solidarnego działania zarówno rządu, jak i konsumentów. 

Artur Dunin ma nadzieję, że akcja dotrze również do województwa łódzkiego. - Od dłuższego czasu robię zakupy na targowiskach. Dostaję tam towary bezpoślednio od rolnika, bez pośredników. Zwłaszcza w dobie suszy i embarga rosyjskiego warto bezpośrednio wspomagać rolników - podkreśla.

- Mieszkam na Warmii i Mazurach. W Ostródzie targowisko mamy we wtorki i w piątki. Jeśli jestem w rodzinnym mieście, to praktycznie zawsze w te dni kupuję na targowisku owoce i warzywa od naszych producentów. Bardzo się cieszę, że taką akcję robicie. Dobrze by było, gdyby cała Polska to robiła. Na pewno będę tę inicjatywę promował także w swoim mieście. Myślę, że ta akcja okaże się bardziej skuteczna niż opieszałość naszego rządu, który nie zauważa tragedii, jaka spotkała polskich rolników - mówi Zbigniew Babalski.

Romuald Ajchler popiera wszystkie podmioty, które faktycznie sprzedają polską żywność. - Mieszkańców miast powinno przekonać zwłaszcza to, że użycie środków chemicznych w polskim rolnictwie jest dziesięciokrotnie mniejsze od państw starej UE. Produkty polskie są zdrowsze. Jestem za tym, aby oznaczać pochodzenie komponentów w produktach rolno-spożywczych. Od wielu lat powtarzam też, że powinno się ustalić minimalną cenę skupu produktów rolnych. Popieram akcję „Kupuję na targowiskach!" - zaznacza. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM