Rok temu o tej porze jabłka drożały, teraz tanieją

Autor: Nowa Trybuna Opolska 19 lutego 2016 08:42

Rok temu o tej porze jabłka drożały, teraz tanieją Sadownicy mają kłopot. Z nową siłą daje się odczuć wpływ rosyjskiego embarga/ fot. shutterstock

Sadownicy mają kłopot. Z nową siłą daje się odczuć wpływ rosyjskiego embarga. Przed rokiem o tej porze ceny jabłek zaczynały rosnąć. Teraz spadają. Tymczasem producenci mają pełne chłodnie owoców. Gdy je otworzą, będzie jeszcze taniej. A i tak nie wiadomo, czy klient nie wybierze owoców południowych - informuje Nowa Trybuna Opolska.

Dlaczego embargo, które trwa nieprzerwanie od 1 sierpnia 2014, jest teraz dokuczliwsze dla sadowników niż jeszcze parę miesięcy wcześniej? Z powodu niskich cen ropy i izolacji od świata Rosja nie ma pieniędzy i ogranicza import. Nie tylko z Polski.

Jak wyjaśnia Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników Rzeczypospolitej Polskiej, Rosja nie kupowała jabłek od nas, ale brała je, i to po dobrych cenach, z Mołdawii, Białorusi, Serbii i z innych krajów, a my mogliśmy właśnie im sprzedać nasze owoce. Dodaje, że teraz, skoro Rosja kupuje mniej wszędzie, nasze jabłka czekają w magazynach i chłodniach.

A im dłużej owoce leżą w chłodni, tym koszt sadownika większy. Bo żeby zapewnić przez pięć–sześć miesięcy temperaturę zero stopni (jabłko nie marznie ani się nie psuje), trzeba płacić za prąd grube tysiące i jeszcze zadbać, by owocom nie zaszkodziły bakterie.

Czytaj więcej w Nowej Trybunie Opolskiej. 

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI