Prof. Makosz: Zastanówmy się nad wielkością zbiorów jabłek w najbliższych latach

Autor: Prof. dr hab. Eberhard Makosz, Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych 23 stycznia 2016 08:55

Prof. Makosz: Zastanówmy się nad wielkością zbiorów jabłek w najbliższych latach Prof. Eberhard Makosz, przewodniczący zarządu Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych/ fot. sadyogrody.pl

- Warto się zastanowić nad wielkością zbiorów jabłek w najbliższych latach. Czy mamy być krajem produkującym duże ilości tanich jabłek? Biorąc pod uwagę średnie ceny wszystkich jabłek, wartość waha się od 0,57 – 0,60 zł/kg. W obrocie międzynarodowym cena polskich jabłek utrzymuje się w granicach 0,35 0,40 USD/kg, a włoskich i austriackich powyżej 1,0 USD/kg. Czy nie warto zmniejszyć zbiory, np. do poziomu najwyżej 3,5 mln ton, ale jabłek wysokiej jakości poszukiwanych odmian o wyższej wartości - mówi prof. Eberhard Makosz, przewodniczący zarządu Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych.

Dodaje, że w krajach Unii Europejskiej, także w Polsce, zanotowano rekordowe zbiory jabłek w ostatnich dwóch latach. - W Unii Europejskiej wyniosły 12,5 mln ton w 2014 roku i 12,0 mln ton w ubiegłym roku. O 20 proc. więcej niż średnio w ubiegłych latach. W Polsce w 2014 roku wyprodukowano 3,8 mln ton i podobnie w 2015 roku. Wzrost o 15 proc. Spada spożycie jabłek krajach Unii Europejskiej o kilka kg/mieszkańca, w tym w Austrii z 28 do 18 kg. W Polsce utrzymuje się na niskim poziomie 15 – 17 kg/mieszkańca - podaje. 

Jesteśmy największym producentem jabłek przemysłowych nie tylko w krajach Zachodniej Europy. - Produkcja jabłek przemysłowych wynosi ponad 50 proc. wszystkich jabłek. W sezonie 2013/14 eksport jabłek wyniósł ponad 1,1 mln ton, a spożycie jabłek deserowych w kraju około 600 tys. ton. Dla przetwórstwa zostało około 2,1 mln ton. Sezon później eksport 850 tys. ton, spożycie w kraju 650 tys. ton dla przetwórstwa 2,1 – 2,3 mln ton. W tych dwóch sezonach za część jabłek deserowych ceny skupu były poniżej kosztów produkcji a za znaczne ilości jabłek przemysłowych poniżej kosztów ich zbioru. Produkcja opłacalna była przy plonie powyżej 40 ton z hektara dobrej jakości jabłek - apeluje prof. Makosz. 

- W naszym kraju ciągle rośnie powierzchnia sadów, a przede wszystkim potencjał produkcyjny sadów jabłoniowych. Za kilka lat zbiory mogą się wahać od 4,3 do 4,5, a w dalszych latach nawet 5,0 mln ton. Wtedy spożycie jabłek może wynieść do 700, najwyżej 750 tys. ton. Różny może być eksport jabłek, gdyż zależy od bardzo wielu czynników, w tym politycznych. Jeśli eksport do krajów Wschodniej Europy wyniesie 500 – 600 tys. ton, łączny eksport może się wahać od 1,0 – 1,2 mln ton. W wypadku nagle dużego wzrostu na nowe rynku, np. do 200 tys. ton, ogólny eksport może się utrzymać w granicach 1,2 – 1,3 mln ton. Do zagospodarowania pozostaje 2,5 mln ton. Prawdopodobnie wykorzystane w całości przez przetwórstwo jabłkowe. Można się spodziewać niskich cen skupu jabłek przemysłowych. Dlaczego mają być wysokie ceny, jeśli pod dostatkiem jest jabłek - zastanawia się profesor. 

- Od około 10 lat jesteśmy skazani na wysoki eksport jabłek deserowych. Największymi odbiorcami zawsze były kraje Wschodniej Europy, zwłaszcza Rosja. Do tych krajów eksport wahał się od 65 – 70 proc., do pozostałych krajów europejskich 29 – 34 proc. Po wprowadzeniu embarga na polskie jabłka przez rząd Federacji Rosyjskiej w sezonie 2014/15 eksport spadł do 860 tys. ton, w tym 560 tys. ton do krajów Wschodniej, a 280 tys. ton do Zachodniej Europy oraz około 20 tys. ton poza Europę - podkreśla ekspert. 

Według profesora, wiążemy zbyt wielkie nadzieje z dużym wzrostem eksportu na tzw. nowe rynki do dalekich krajów. - Jeszcze nie mamy większych ilości jabłek odpowiadających wysokim wymaganiom jakościowym i odmianowym. Wysokie koszty transportu i wymagania fitosanitarne. Gdyby w najbliższych latach eksport wzrósł do 100 tys. ton, będzie to zaledwie 10 proc. ogólnego eksportu. Rynkiem dla naszych jabłek jest cała Europa, któremu poświęcamy za mało uwagi. Teraz więcej troski o zdobywanie tego rynku, a są duże szanse ze względu na konkurencyjność naszych jabłek. Trzeba tylko zaoferować jabłka dobrej jakości i atrakcyjnych odmian - apeluje. 

Warto się zastanowić nad wielkością zbiorów jabłek w najbliższych latach. - Czy mamy być krajem produkującym duże ilości tanich jabłek? Biorąc pod uwagę średnie ważone ceny wszystkich jabłek, wartość waha się od 0,57 – 0,60 zł/kg. W obrocie międzynarodowym cena polskich jabłek utrzymuje się w granicach 0,35 0,40 USD/kg, a włoskich i austriackich powyżej 1,0 USD/kg. Czy nie warto zmniejszyć zbiory, np. do poziomu najwyżej 3,5 mln ton, ale jabłek wysokiej jakości poszukiwanych odmian o wyższej wartości - mówi prof. Makosz. 

- Warto jeszcze nadmienić, że Polska jest jedynym krajem spośród krajów z wysoką produkcją jabłek, w którym stale wzrastają zbiory. W takich krajach jak Włochy, Francja, Niemcy, USA i południowej półkuli zbiory jabłek są stabilne. Produkcja jest ściśle dostosowana do potrzeb rynku na jabłka deserowe. Zwiększenie produkcji pociąga za sobą istotny spadek cen skupu i opłacalności produkcji - komentuje ekspert. 

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI