Prezes UO: Jednokolorowe jabłka uzyskiwały w tym sezonie wysokie ceny. Wciąż walczymy o nowe rynki

Autor: www.sadyogrody.pl 22 maja 2017 11:18

Prezes UO: Jednokolorowe jabłka uzyskiwały w tym sezonie wysokie ceny. Wciąż walczymy o nowe rynki Waldemar Żółcik, prezes Unii Owocowej

Odmiany jabłek jednokolorowych oraz wysokiej jakości osiągały w tym sezonie wysokie ceny. Szansą dla polskiego sadownictwa jest wzrost udziału tych owoców w ogólnej produkcji - mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Waldemar Żółcik, prezes Unii Owocowej.

Dodaje, że na owocach wyjmowanych teraz z chłodni pojawia się czekolada, ale nie jest to duża skala problemu.

- W ostatnich dniach ceny owoców są bardzo wysokie, sadownicy nie chcą ich sprzedawać, gdyż uważają, że ceny mogą być jeszcze wyższe ze względu na falę przymrozków - przyznaje Żółcik. 

Jak mówi, ostatnie wydarzenia związane z falami przymrozków sprawiły, że owoców w kolejnym sezonie może być bardzo mało i wielu sadowników oraz grup producenckich może się znaleźć w bardzo niekorzystnej sytuacji finansowej. 

- Mieliśmy duży problem z rosyjskim embargiem, które mocno nas dotknęło, ponieważ  większość eksportu kierowaliśmy właśnie na ten rynek. Teraz skutecznie walczymy o nowe rynki. Struktura eksportu polskich jabłek zmienia się bardzo dynamicznie. Sprzedajemy jabłka do krajów, o których jeszcze kilka lat wcześniej nawet byśmy nie pomyśleli. Wynika to z faktu, że jesteśmy coraz lepiej przygotowani do obsługi nowych, bardziej wymagających rynków i dzięki temu możemy odpowiadać na zapotrzebowanie zagranicznych klientów - komentuje prezes Unii Owocowej. 

W roku 2016 eksportowaliśmy najwięcej do Białorusi, ponad 530 000 ton. - Producenci skupili się również na nowych rynkach, które są perspektywiczne: do Egiptu zostało wysłanych 32.000 ton, zaczynamy również wysyłać owoce do krajów azjatyckich Chin, Indii(ponad 2.000 ton), do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ponad 2.000 ton) - wylicza. 

- Walczymy o rynek chiński, który niedawno się otworzył, oraz o rynek wietnamski. Polska jest producentem bardzo dobrych owoców i pierwszym na świecie producentem jabłek deserowych, więc myślę, że trzeba o ten eksport walczyć. Jesteśmy bardzo aktywni, wystawiamy się na targach, spotykamy się z klientami, spotykamy się z biznesem i walczymy. Przekonujemy ludzi, że warto kupować polskie jabłka i warto nimi handlować - dodaje Waldemar Żółcik. 

Prezes Unii Owocowej tłumaczy, że tamtejszy rynek ma jednak bardzo rygorystyczne wymogi, a krajowi eksporterzy oceniają, że dostosowanie się do nich w pełni może potrwać nawet dwa lata. Ponieważ transport owoców z Polski do Chin zajmuje średnio około dwóch miesięcy, na tamtejszy rynek eksportowane są tylko wytrzymałe odmiany owoców o najwyższej jakości.

- Kolejnym, potencjalnym rynkiem dla rodzimych producentów są Zjednoczone Emiraty Arabskie, gdzie od trzech lat Stowarzyszenie „Unia Owocowa” prowadzi kampanię informacyjno-edukacyjną, w lutym w ramach kampanii w sieciach w supermarketach w Dubaju i Abu Zabi odbyły się samplingi polskich jabłek dwukolorowych. 3 maja 2017 r. podczas uroczystego przyjęcia z okazji 226. rocznicy uchwalenia konstytucji zorganizowanego przez Ambasadę RP w Abu Zabi odbyła się również promocja oraz degustacja polskich jabłek - podsumował Żółcik. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI