Prezes KZGPOiW: Największe szanse na sukces w Chinach mają zorganizowane grupy

Autor: Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl 13 września 2016 09:36

Prezes KZGPOiW: Największe szanse na sukces w Chinach mają zorganizowane grupy Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Producentów Owoców i Warzyw/ fot. PTWP

- Rosyjskie embargo wraz ze wszystkimi negatywnymi następstwami stało się też dla polskich sadowników impulsem prorozwojowym. Początkowo na nowe rynki dostarczyliśmy niewielkie ilości jabłek i w pierwszym okresie podobnie będzie z Chinami. W dalszym ciągu do zbudowania pozostaje oferta handlowa, czyli odpowiednia odmiana, jakość potwierdzona certyfikatem oraz oczekiwane przez odbiorcę przygotowanie do sprzedaży – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.

- Wraz z wprowadzeniem embarga zostaliśmy zmuszeni do zmiany „sposobu myślenia”, czyli szukania nowych rynków i przekształceń w strukturze nasadzeń. Nawet najstarsi sadownicy nigdy nie spotkali się z sytuacją, że jabłka pozostały niesprzedane w chłodni. Zawsze wszystkie owoce sprzedawano, więc dla sporej liczby sadowników nie było impulsu do niestandardowych, dodatkowych działań – mówi Witold Boguta.

Zdaniem Witolda Boguty, polscy sadownicy wciąż muszą pracować nad jakością, aby dysponować produktem na najwyższym poziomie. - Produkowanie jabłek dla przemysłu na dłuższą metę nie wchodzi w grę. Obecnie oferowane ceny za jabłka przemysłowe daleko nie gwarantują zwrotu nakładów, a tym samym nie pozwalają nawet na odtworzenie produkcji w kolejnym sezonie – dodaje.

- W dalszym ciągu mamy niewielkie ilości jabłka jednokolorowego. Poszukiwane przez zagranicznych odbiorców odmiany w strukturze produkcji naszego kraju stanowią zaledwie 10-15 proc. Część produkcji zostanie skierowana do Chin, co będzie się wiązało z mniejszymi dostawami jabłek na pozostałe wymagające rynki. Należy mieć na uwadze, że dopiero w przeciągu 3-5 lat może istotnie zwiększyć się udział tych odmian w krajowej produkcji – zaznacza prezes KZGPOiW.

- Wbrew pozorom dla producentów dostarczających jabłka na chiński rynek obecny rok może być łatwiejszy od kolejnego. Chińczycy szybko chcą skosztować jabłek, które jadł ich prezydent. Protokół chiński podpisano na 2 lata i dalsze jego przedłużanie będzie zapewne zależało od ogólnej sytuacji we współpracy w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku. Powtarzające się sytuacje naruszeń będą skutkowały zawieszeniem Protokołu i to nam potencjalnie grozi w kolejnych latach – mówi.

W opinii eksperta, największe szanse na owocną współpracę z Chinami mają ci producenci, którzy są członkami dobrze działających grup. - Zorganizowane grupy wspomagają swoich członków we wprowadzaniu wszystkich niezbędnych, nowych form działania. Realizując programy operacyjne mogą dodatkowo dofinansowywać wymianę nasadzeń. Istotne znaczenie ma koncentracja podaży i możliwość dobrego przygotowania, w tym utworzenia struktur handlowych, zapewnienia logistyki – podkreśla Witold Boguta.

Prezes KZGPOiW przypomina, że sprawy dotyczące współpracy polsko-chińskiej nabrały przyśpieszenia po ubiegłorocznej, jesiennej wizycie i rozmowie prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Chin. – Strona chińska pozytywnie wyraziła się na temat polskich jabłek i ten eksport wkrótce nastąpi. Trzeci na świecie, pod względem wielkości producent jabłek w najbliższych latach w dalszym ciągu będzie jednym z wiodących eksporterów, bądź – jak zaznacza Witold Boguta – w przypadku nie spełnienia wymogów nowych rynków, zajmie znacznie gorsze miejsce w tym wyścigu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM