Prezes KZGPOiW: Europa Zachodnia to naturalny odbiorca naszych jabłek. I zarazem bardzo wymagający

Autor: MB; www.sadyogrody.pl 24 kwietnia 2018 11:42

Prezes KZGPOiW: Europa Zachodnia to naturalny odbiorca naszych jabłek. I zarazem bardzo wymagający Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw/ fot. PTWP

- Od początku sezonu sprzedażowego ceny jabłek były wyższe niż w latach poprzednich. Obecnie w zależności od odmiany ceny są wyższe w stosunku do poprzedniego okresu o kilkadziesiąt, a w niektórych przypadkach o ponad 100 proc. To dobra sytuacja dla tych producentów, którzy jabłka mają - mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.

Czy Pana zdaniem eksport polskich jabłek na Białoruś ma duże znaczenie w eksporcie jabłek ogółem w tym sezonie?

W bieżącym sezonie Białoruś jest mniejszym odbiorcą polskich jabłek w stosunku do poprzednich okresów. Poza polskimi trafiają tam jabłka m.in. z Ukrainy, które są atrakcyjniejsze cenowo, a także z Chin. Każde zmniejszenie eksportu jabłek na kierunek wschodni ma dla nas duże znaczenie, bo to zmniejszenie trudno jest zastąpić eksportem na inne rynki.

Gdzie w obecnym sezonie trafia najwięcej polskich jabłek? Jakie są obecnie najpopularniejsze kierunki eksportu?

Nie ma jeszcze pełnych informacji, bo sezon wciąż trwa. Polska eksportuje jabłka do kilkudziesięciu krajów świata, ale w wielu przypadkach są to małe ilości. Wydaje się, że głównym odbiorcą są kraje Unii Europejskiej, ale też, poza Białorusią, sprzedajemy do wielu innych państw np. Wietnamu, Bangladeszu, państw Azji Środkowej, na Bliski Wschód, do krajów afrykańskich.

Czy w związku z niższymi zborami jabłek ogółem w Europie, więcej polskich jabłek trafia obecnie na rynku Europy Zachodniej?

Niewątpliwie tak. Europa Zachodnia to niejako nasz naturalny i geograficznie bliski odbiorca. Trzeba jednak pamiętać, że to wymagający odbiorca i jeśli nawet w bieżącym roku chętniej kupuje polskie jabłka, to nie oznacza, że tak będzie w latach normalnych zbiorów. O ten rynek trzeba ciągle walczyć. Oczekiwane odmiany, wysoka jakość, przygotowanie do sprzedaży, odpowiednio duże partie, to podstawa sukcesu, ale jeszcze nie sukces. Póki co, wydaje się, że wciąż jeszcze budujemy podstawę tego sukcesu.   

A jak to wygląda cenowo? Czy jabłka są o wiele droższe? Czy to może być bardzo opłacalny sezon sprzedaży dla sadowników, którzy nie ucierpieli z powodu przymrozków i gradobić?

Od początku sezonu sprzedażowego ceny jabłek były wyższe niż w latach poprzednich. Obecnie w zależności od odmiany ceny są wyższe w stosunku do poprzedniego okresu o kilkadziesiąt, a w niektórych przypadkach o ponad 100%. To oczywiście dobra sytuacja dla tych producentów, którzy jabłka mają.

Czy widać już konkurencję ze strony jabłek z Ukrainy na rynkach zagranicznych w obecnym sezonie?

Jabłka z Ukrainy zaczęły pojawiać się na zagranicznych rynkach, głównie w Skandynawii i na Białorusi. Oczywiście na chwilę obecną nie są to wielkie ilości. Musimy jednak liczyć się tym, że w następnych latach, wraz z rozwojem produkcji i poprawą jakości, będą się one zwiększać. Polscy producenci muszą wziąć ten fakt pod uwagę przy podejmowaniu decyzji produkcyjnych, ponieważ ich skutki w postaci zbiorów owoców, wystąpią właśnie za kilka lat.

Trzeba też brać pod uwagę fakt, że nie tylko Ukraina, ale praktycznie wszystkie kraje na Wschód od Polski, łącznie z Azją Środkową, rozwijają produkcję sadowniczą. Jeśli nawet przez dłuższy czas nie będą z nami konkurować na rynkach zewnętrznych, to zmniejszą import na swoje rynki, a to też w jakimś stopniu, odbije się na naszych możliwościach eksportowych. Stąd nasza oferta w następnych latach musi być przygotowywane pod rynki w innych częściach świata.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.